News

Uncharted 4 z najbardziej poruszającym wstępem w historii?

Podczas gdy Uncharted 4: Kres Złodzieja zbliża się do nas coraz większymi krokami, producenci ze studia Naughty Dog nie przestają wzbudzać zainteresowania swoją nadchodzącą produkcją. Dotychczas mogliśmy się spodziewać dobrej fabuły, fragmentarycznie przedstawionej na poszczególnych materiałach z gry, ale teraz twórcy kuszą kolejnym atutem głównego wątku - emocjonującym początkiem, który ma nas ponoć zachwycić.

Oprócz niesamowicie dopracowanej fizyki, seria Uncharted zawsze słynęła również z jeszcze jednej rzeczy - niebanalnej fabuły. Dokładnie taka rysuje się przed nami w nadchodzącej odsłonie cyklu, zatytułowanej Kres Złodzieja. Nic w tym dziwnego - jako gra przygodowa produkcja studia Naughty Dog musiała wciągać i zaskakiwać, teraz okazuje się jednak, że czwarta odsłona marki ma szansę zaskoczyć graczy bardziej niż jakakolwiek wcześniejsza. Tak przynajmniej wynika ze słów Arne Meyera - dyrektora ds. komunikacji w studiu Naughty Dog, który nedawno udzielił kilkuminutowego wywiadu na temat gry hiszpańskiemu oddziałowi marki PlayStation.

Zgodnie ze słowami Meyera początkowe sekwencje Uncharted 4: Kres Złodzieja powinny nas wręcz zachwycić. Wstęp do fabuły okaże się bowiem na tyle efektowny, że zdaniem twórców przebije on nawet ten z innej produkcji studia Naughty Dog - gry The Last of Us z 2013 roku, która w czasie swojej premiery otrzymała bardzo wiele pochlebnych recenzji właśnie dzięki świetnej historii i mocnego rozpoczęcia głównego wątku rozgrywki. Nie można zaprzeczyć, że wstępne sekwencje fabuły powinny zachęcać do dalszego poznania losów bohaterów i zdaniem Meyera dokładnie z taką sytuacją mamy do czynienia, gdy po raz pierwszy spotykamy czwarte wcielenie Nathana Drake'a. Mijemy nadzieję, że słowa te nie zostały rzucone na wiatr i już 10 maja posiadacze PlayStation 4 będą mogli przekonać się, że twórcy z Naughty Dog faktycznie przygotowali coś specjalnego na samym początku przygody z Uncharted 4: Kres Złodzieja.

Zgłoś błąd