News

CS:GO w liczbach

Serwis DatHost przygotował interesującą infografikę, przedstawiającą podsumowanie ostatnich lat ze świata Counter Strike'a Global Offensive. Sprawdźcie jak dużą popularność zyskała w e-sporcie jedna z najpopularniejszych strzelanek w dziejach.

Świetnym miernikiem popularności jest nic innego jak pieniądze, które w dzisiejszym świecie są bez wątpienia ważnym elementem CS'a. Ludzie wszak obstawiają skiny, handlują nimi czy przepuszczają przez różnego rodzaju jackpoty. Profesjonalni zawodnicy zaś zarabiają gotówkę w fizycznej formie, nie tylko dzięki sponsorom i organizacjom, ale i zajmując wysokie pozycje w turniejach. Organizatorzy zawodów bezustannie zwiększają pule nagród, bijąc coraz to nowe rekordy. W ubiegłym roku łączna pula nagród w zawodach CS:GO wyniosła aż 6,133,427 dolarów. Dla porównania w roku 2014 było to niecałe dwa miliony dolarów, a w 2012 zaledwie 223,038 dolarów. Najwięcej pieniędzy wygrali zawodnicy ze Szwecji (2,788,731$), za nimi ulokowali się Francuzi (1,459,462$) oraz Duńczycy (1,229,771$). Zawodnicy z Polski zajmują w dziesięciostopniowym rankingu piąte miejsce z sumą 1,066,754 dolarów (to ponad cztery miliony złotych!). Największe nagrody jak dotąd zdobyli od początku istnienia swojej formacji reprezentanci Fnatic, wygrywając łącznie prawie półtora miliona dolarów. Nieco mniejszą, ale równie pokaźną liczbą pochwalić się mogą gracze Ninjas in Pyjamas, którzy zdobyli w sumie 906,857$. Wartość najcenniejszego ekwipunku wynosi 195.694 dolarów – to wystarczająca kwota aby kupić na przykład nowiutkie Porshe 911 Turbo lub Mercedesa S klasy.

FnaticPuchar

E-sportowe rozgrywki zyskały na przestrzeni lat ogromną ilość widzów. Na lanowe turnieje przychodzą tysiące fanów, zapełniając po brzegi trybuny wielu obiektów na całym świecie. Ponadto rywalizację na bieżąco dzięki transmisjom na żywo, śledzi kilka razy większa ilość osób. Finały ostatniego majora, który odbył się na przełomie marca i kwietnia w amerykańskim mieście Columbus, śledziło aż 1,349,326 unikatowych widzów z całego świata. To wystarczająca liczba aby pomieścić dziewięć stadionów 1 Maja w Pjongjangu – obiekt położony w stolicy Korei Północnej to największy stadion na świecie. Rok wcześniej zawody ESL One w Kolonii przyciągnęły 1,248,820 fanów, zaś potyczki ostatniej fazy ESL One w Katowicach obserwowało 980,581 ludzi. Na majorze w 2013 roku podczas DreamHack Winter 2013, było to zaledwie niecałe 100.000 osób. Jedynie między latami 2014-2015 oglądalność wzrosła o aż 190%. To ogromne sumy dzięki którym e-sportową widownią coraz bardziej poważnie interesują się domy medialne – w maju rusza kanał esportsTV nadający przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, rozgrywki e-sportowe. Z początku nadawanie obejmie jedynie kraje skandynawskie i bałtyckie (w tym Polskę), lecz istnieje spora szansa, że obejmie również znaczną część Europy zachodniej.

nipglada

Inną ciekawostką jest liczba rozegranych w ubiegłym roku map – najwięcej razy zawodnicy spotykali się na de_cache, gdzie stoczyli łącznie 1,522 batalii. Kolejnymi najczęściej granymi mapami jest de_mirage (1488) oraz de_dust2 (1,171). Najmniej pojedynków mogliśmy oglądać na de_overpass (639) oraz de_train (527). Co ważne, najbardziej zbalansowaną mapą wydaje się być de_cobblestone, na którym liczba zwycięstw terrorystów i antyterrorystów wynosi niemal 50/50. Najbardziej jednostronna lokacja to ostatnio wycofany do rezerwy de_inferno, gdzie zespoły CT zgarniały zdecydowanie więcej rund w porównaniu do terrorystów (57.23%/42.77%). Valve wysłało jak dotąd aż 1,127,815 uciążliwych graczy na „VACacje” i z pewnością z biegiem czasu ta liczba niestety jeszcze się powiększy. Aby zobaczyć szczegółowy raport przygotowany przez DatHost, kliknij TUTAJ.

Zgłoś błąd