SteelSeries Call of Duty Black Ops II
Doskonała myszka nie tylko dla fanów CoD-a
Adrian Kotowski 13 stycznia 2013, 10:53
Produkty firmy SteelSeries należą do wyższej półki akcesoriów dla graczy, ale w Polsce popularnością raczej ustępują produktom Razera. Jak pokaże nasz dzisiejszy test, nie jest to sytuacja uzasadniona, bo urządzenia tworzone przez duńską firmę są naprawdę dopracowane. W dzisiejszej recenzji przyjrzymy się bliżej myszce, która potwierdza powyższe słowa. Czym zauroczył nas gryzoń SteelSeries Call of Duty Black Ops II? Tego dowiecie się z naszej dzisiejszej recenzji.
Wygląd gryzonia
SteelSeries Call of Duty Black Ops II dotarł do naszej redakcji zapakowany w kartonowe, czarne opakowanie z motywem znanym z materiałów promocyjnych do gry CoD BO II. Zaprezentowana została także myszka, a jedynym logotypem znajdującym się na froncie kartonu jest logo SteelSeries. Karton ma uchylne "drzwiczki", za którymi kryje się przezroczysta plastikowa wkładka, przez którą można dojrzeć bohatera naszej dzisiejszej recenzji.
W zestawie ze sprzętem otrzymujemy kilka pomniejszych dodatków, w tym oczywiście instrukcję obsługi.
Nasz dzisiejszy główny bohater prezentuje się bardzo dostojnie, linia może wydawać się prosta, ale właśnie to w przypadku produktów SteelSeries przyciąga. Delikatnego smaczku dodają ciemnopomarańczowe akcenty na obudowie, która swoją drogą została wykonana wyśmienicie, przy użyciu świetnie spasowanych materiałów wysokiej jakości. Powłoka jest bardzo przyjemna w dotyku, ręce nie pocą się i nie zjeżdżają z myszki.
Myszka dostosowana jest do użytkowników zarówno prawo-, jak i leworęcznych, co jest jej ogromnym atutem. Leworęcznym osobom szczególnie trudno w przypadku gamingowych gryzoni dobrać sprzęt pod siebie. Na pochwałę zasługuje delikatne wyprofilowanie boków myszki oraz bardzo dobry kąt nachylenia panelu z klawiszami.
Poza dwoma głównymi przyciskami gryzoń posiada na panelu górnym oczywiście także rolkę oraz przycisk do zmiany rozdzielczości pracy. W przypadku tej ostatniej możemy przełączać się między dwoma zapisanymi w pamięci myszki profilami czułości – o tym jednak trochę więcej przy opisie oprogramowania. Sama rolka pracuje bez zarzutu, skok jest dobry, a guma sprawia, że wykonywane przez nas ruchy są pewne.
Po obu stronach SteelSeries Call of Duty Black Ops II porozmieszczano po dwa przyciski. Oczywiście są w pełni konfigurowalne, co tym bardziej podnosi komfort użytkowania. Klik jest delikatny, ale wyczuwalny, nie ma problemu z ich rozmieszczeniem, wszystko obsługujemy bardzo intuicyjnie.
Na spodzie produktu umieszczono trzy sporej wielkości ślizgacze. Działają bardzo dobrze, są przede wszystkim bardzo szybkie, powierzchnia jest bardzo śliska. W centralnej części znalazł się oczywiście sensor, który już za chwilę poddamy kilku testom.
Myszka SteelSeries została wyposażona w kable z oplotem, dzięki czemu jest mniej narażona na uszkodzenia mechaniczne i przerwania. Wtyczka jest typowa, tym razem producent nie silił się na zastosowanie "złotych złączy", które ze złotem nie mają wiele wspólnego, a które i tak na nic nie wpływają (sygnał przecież jest cyfrowy).











