News

Pierwsze monitory z G-Sync już dostępne na rynku

Nvidia wspólnie z partnerami uruchomiła sprzedaż chipów G-Sync dedykowanych niektórym monitorom gamingowym. Niestety już w chwili startu projektu ujawniają się problemy...

G-Sync ma być w przyszłości wybawieniem dla graczy pecetowych, których irytuje tearing i stuttering wywołane brakiem synchronizacji pomiędzy obrazem generowanym przez kartę a odświeżeniem monitora. W Wiśle upłynie jednak sporo wody, do chwili, kiedy będzie to standard dostępny na polską kieszeń. Pierwsze kroki już zostały poczynione – Nvidia wraz z ASUSEM wypuścili na rynek zmodyfikowany monitor VG248QE, który jest pierwszym korzystającym z dobrodziejstw technologii G-Sync. Problem w tym, że w tej chwili dostęp do niego jest ograniczony.

Konferencja Nvidii Wrocław 2013

Firmy takie jak Digital Storm, Falcon Northwest, Maingear i Overlord Computer już rozpoczęły sprzedaż pierwszych konstrukcji, choć nie w taki sposób, o jakim myśleli zapewne przyszli nabywcy. Przede wszystkim nie ma możliwości otrzymania osobno chipu, można ewentualnie dokupić opcję jego montażu. Po drugie każdy ze sprzedawców ma własne ograniczenia, dodatkowo sama cena niespecjalnie zachęca. Standardowo monitor z modułem G-Sync kosztuje 499 dolarów, a sama instalacja we własnym wysłanym do jednej z firm monitorze to koszt 299 dolarów (wliczając w to oczywiście moduł G-Sync).

G-Sync

Nie ma niestety żadnych informacji o modelu dystrybucji pojedynczych modułów G-Sync. Nvidia zapewniała, że użytkownicy monitorów ASUS VG248QE będą mogli sami zakupić i zamontować płytkę z chipem zielonych, ale do tej pory nie wiadomo, jak produkt ten miałby być dystrybuowany. W tym samym czasie firma udostępniła film pokazujący możliwości swojej technologii. Ze względu na ograniczenie serwisu YouTube, video (znajdujące się dokładnie w tym miejscu) trzeba pobrać na dysk twardy i otworzyć je przy pomocy playera zdolnego wyświetlić 60 klatek na sekundę (np. popularny VLC Player). Poza tym potrzebujecie jeszcze monitor z ustawionym odświeżeniem na 60 Hz i trochę wolnego czasu.

Zgłoś błąd