News

AMD zaprezentowało Radeony R9 i R7

Na wczorajszej konferencji AMD ujawniło szczegóły dotyczące nowych modeli kart graficznych i technologii przez nie wspieranych. Było bardzo dużo o dźwięku, o nowych grach, ale także o nowych sterownikach.

Prezentacja zaczęła się z dużymi problemami, ale dość szybko AMD przeszło do sedna prezentując modele referencyjne serii R9 oraz R7. Nie pokazano ich szczegółowej specyfikacji, choć najprawdopodobniej są to odświeżone Radeony serii HD7000. Znamy jednak ceny układów: za R9 280X przyjdzie nam zapłacić 299$/299 Euro, R9 270X to koszt 199$/199 Euro, a dwa najsłabsze modele (R7 260X i R7 250) to odpowiednio 139$/139 Euro i około 89$/89 Euro. Niestety nie ujawniono cen gwiazdy wieczoru – Radeona R9 290X. Wiadomo o nim jedynie, że ma być oparty o nowy rdzeń graficzny Hawaii, a jego moc obliczeniowa ma wynosić więcej niż 5 TFlops. Reszta informacji na tę chwilę jest objęta NDA.

AMD Radeon R9 290X

Wiele miejsca na konferencji poświęcono nowej technologii przetwarzania dźwięku. Temu aspektowi poświęcono zresztą większość czasu prezentacji. Firmy, w tym m.in. Square Enix i DICE, opowiadały o współpracy z AMD i możliwościach, jakie niosą ze sobą nowe technologie dotyczące dźwięku. Elementem, na który czekało pewnie bardzo wielu użytkowników, jest ogłoszenie wykorzystywania lepszego kodu niskopoziomowego. System ten nosi nazwę Mantle i pierwszą grą korzystającą z jego zalet ma być Battlefield 4.

Mantle ma zapewniać optymalizację znaną z konsol na komputerze z kartą graficzną AMD (choć nie ma przeszkód, by także karty Nvidii wykorzystały jego zalety – ma być to technologia dostępna dla wszystkich urządzeń, także mobilnych). Mantle pojawi się jako aktualizacja do Battlefield 4 w grudniu, dzięki czemu każdy będzie mógł na własnej skórze sprawdzić, ile z zapewnień AMD sprawdzi się w rzeczywistości.

Zgłoś błąd