News

YouTube kontra kanały gamingowe

Od przyszłego roku YouTube ostro weźmie się za kanały dedykowane grom. Serwis ma baczniej przyglądać się naruszeniom praw autorskich. Osoby zarabiające na filmach z gier mogą mieć więc ogromny problem.

Mówi się, że spora część bardzo popularnych kanałów YouTube, które koncentrują się na dostarczaniu najnowszych wiadomości z branży gier milionom subskrybentów, może zostać dotknięta nowymi regulacjami praw autorskich. Oznacza to, że wiele z tych popularnych kanałów zostanie po prostu zamkniętych.

Przykład podał serwis VG247, który wspomniał o pewnym kanale YouTube, którego oglądalność wynosiła aż 6,7 mln wyświetleń wideo każdego miesiąca. Do czasu, kiedy wpłynęło oskarżenie o łamanie praw autorskich wystosowane przez firmę IDOL, dystrybuującą muzykę.  

Nowe logo YouTube

IDOL nie jest tworem wirtualnym, a rzeczywistą firmą, która reprezentuje mniejszych dystrybutorów muzyki. Na kanale prawdopodobnie wykorzystano utwory bez zgody właścicieli, a że youtuber zarabiał na swoich filmach, właścicielom praw autorskich się to nie spodobało. Po tym wszystkim YouTube musi zrobić coś, co pozwoliłoby na dopasowanie materiału chronionego prawami autorskimi (dźwięk z gry) w celu uchronienia youtubera przed roszczeniami firm trzecich. IDOL odpowiada za wnioski roszczeniowe całkiem sporej liczby wydawców gier, w tym m.in. z Capcomu, Codemasters, Deep Silver i Ubisoftu. Czy to koniec zarabiania na gameplayach? 

Zgłoś błąd