Gigabyte GeForce GTS 450 Windforce
Silny podmuch wiatru od Gigabyte
Adrian Kotowski 8 października 2010, 10:33
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Gigabyte GeForce GTS 450 Windforce |
| Producent: | GIGABYTE |
| Procesor graficzny: | GF106 |
| Zainstalowana pamięć: | 1 GB |
| Rodzaj zainstalowanej pamięci: | GDDR5 |
| Częstotliwość taktowania rdzenia: | 830 MHz |
| Częstotliwość taktowania pamięci: | 902 MHz (efektywnie 3608 MHz) |
Dzisiejszym artykułem kontynuujemy serię recenzji kart opartych o układ Nvidia GTS 450. Tym razem w nasze ręce wpadł Gigabyte GeForce GTS 450 Windforce. Przekonajmy się zatem, jak nasz dzisiejszy bohater zachowuje się podczas użytkowania oraz czym wyróżnia się na tle konkurencyjnych konstrukcji.
Wygląd
Z powodu tego, że karta dotarła do nas w opakowaniu zastępczym, bez jakichkolwiek dodatków, jesteśmy zmuszeni od razu przejść do omówienia jej wyglądu. A ten przedstawia się nader interesująco. Płytka PCB praktycznie w całości zakryta jest monstrualnym systemem chłodzenia. Plastik okalający aluminiowy radiator ma kolor czary. Naklejono na nim ciekawie wyglądające nalepki imitujące metalowe elementy. Pomiędzy nimi producent umieścił dwa średniej wielkości, półprzezroczyste wentylatory. Przy tylnej krawędzi znalazła się nazwa produktu, a więc słowo „WINDFORCE”.
Wygląd śledzia jest identyczny z tym, jaki mogliśmy zobaczyć w konstrukcji referencyjnej. Do dyspozycji oddano użytkownikowi dwa wyjścia DVI-I oraz jedno HDMI. Nad nimi znalazło się kilkanaście lekko zaokrąglonych, podłużnych otworów ułatwiających odprowadzanie ciepłego powietrza poza obudowę.
Karta, tak jak wszystkie dotychczas przez nas testowane, ma jedno złącze SLI. Standardowo umożliwia ono podłączenie tylko jednej karty i sprzężenie jej do pracy w trybie multi-GPU.
Karta jest dłuższa niż w niedawno testowanym przez nas produkcie Zotaca. Kolor laminatu także jest inny, w tym przypadku PCB jest niebieskie. Na rewersie karty znalazło się sześć miejsc na pamięci GDDR, z czego cztery są obsadzone. Chłodzenie, pomimo swoich rozmiarów, trzyma się płytki bardzo pewnie, a docisk jest wręcz wzorowy. Na laminacie widzimy kilka dodatkowych otworów, dzięki którym możliwe jest zamocowanie na konstrukcji innego chłodzenia, niż te zamontowane przez Gigabyte’a.






