News

Alpha Protocol

Szpiegowska gra RPG

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Alpha Protocol
Producent: Obsidian Entertainment
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: polska (kinowa)
Data premiery na świecie: 28 maja 2010
Data premiery w Polsce: 28 maja 2010
Zalecany wiek: 18+
Wymagania sprzętowe - minimalne: procesor Intel Pentium 4 (2,4 GHz) lub odpowiednik, 1GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 6800 lub odpowiednik), 12 GB wolnego miejsca na HDD

Na Alpha Protocol nie czekałem, bo dotychczasowe dokonania studia Obsidian mnie osobiście nie zachwycały. Od dzieł wydanych jeszcze pod szyldem Black Isle dzielą je zwyczajnie lata świetlne. Pokaz Alpha Protocol na CD Projekt Spring Conference tylko te przypuszczenia potwierdził, a kiedy w mediach zaczęły pojawiać się pierwsze niepochlebne recenzje, byłem już pewien, że gra okaże się niestrawnym gniotem. Tymczasem testując Alpha Protocol bawiłem się przednio.

Alpha Protocol to mieszanka erpega, strzelanki i skradanki, a całość podlano szpiegowskim sosem. Wcielamy się w postać Michaela Thortona, agenta wystawionego przez własną organizację i wrobionego w przeprowadzenie tragicznego w skutkach ataku rakietowego. Jak nietrudno się domyślić, naszym zadaniem będzie się z tych problemów wykaraskać, przy okazji poznając prawdziwych sprawców, odkrywając obowiązkowy w tego typu produkcjach ogólnoświatowy spisek i wymierzając sprawiedliwość. Historia, choć nieco ograna, została całkiem fajnie pomyślana i obfituje w masę szczegółów i niespodziewane zwroty akcji. Praktycznie nikt nie jest tym, za kogo się podaje i w każdej chwili może okazać się podwójnym lub nawet potrójnym agentem – jak w dobrym thrillerze.

Screen z gry Alpha Protocol

Twoją bronią jest wybór

Najciekawszą i najszumniej zapowiadaną cechą gry są daleko idące konsekwencje podejmowanych przez nas w trakcie gry decyzji. Nie dość że mamy bezpośredni wpływ na kolejność wykonywanych operacji (łącznie jest ich w grze 4, z czego pierwsza stanowi swoiste wprowadzenie w fabułę; każda operacja składa się z kilku-kilkunastu misji), to jeszcze nasze działania owocują stosunkowo poważnymi zmianami w scenariuszu. W zależności od naszych wyborów część zdarzeń toczy się w różnych okolicznościach, część nie zachodzi w ogóle. Mamy pełną swobodę w sprawie kontaktów z rozmaitymi ważnymi dla opowieści postaciami, możemy pozyskać ich jako sojuszników lub nastawić do siebie wrogo lub neutralnie. Ogólnie rzecz biorąc, algorytmy odpowiadające za kształt wydarzeń są diabelnie skomplikowane i nie wystarczy przejść gry raz czy dwa, żeby poznać wszystkie warianty. Już samo zakończenie gry występuje w sporej liczbie odmian i jestem pewien, że nie wszystkie, mimo usilnych starań, zobaczyłem. Świetna sprawa, bo pozwala na wielokrotne, różnorodnie przebiegające obcowanie z grą.

Strona: 1 2 3 4 Następna
Zgłoś błąd