News

Alpha Protocol

Szpiegowska gra RPG

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Alpha Protocol
Producent: Obsidian Entertainment
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: polska (kinowa)
Data premiery na świecie: 28 maja 2010
Data premiery w Polsce: 28 maja 2010
Zalecany wiek: 18+
Wymagania sprzętowe - minimalne: procesor Intel Pentium 4 (2,4 GHz) lub odpowiednik, 1GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 6800 lub odpowiednik), 12 GB wolnego miejsca na HDD

Pimp my Thorton

Swobodę mamy za to sposobie przechodzenia misji. Możemy próbować przekradać się za plecami wrogów i omijać ich, możemy po cichu i bez wzbudzania podejrzeń ich eliminować, możemy wreszcie olać kamuflaż i przystąpić do otwartej wymiany ognia. Na to, jakie działania okażą się najskuteczniejsze, mają wpływ podjęte przez nas decyzje dotyczące rozwoju bohatera. Thorton co jakiś czas awansuje na kolejny poziom, możemy wtedy rozwijać jego umiejętności (jest ich 9 rodzajów, w ramach każdego z nich możliwe jest zdobycie kilkunastu stopni wyspecjalizowania). Niektóre umiejętności rozwijać możemy dużo bardziej niż inne, o ich wyborze decydujemy w początkowej fazie gry. Rozwijanie umiejętności procentuje nowymi zdolnościami użytecznymi podczas gry, a także ogólną sprawnością w określonych rodzajach działań. Jeśli zatem zapragniemy się skradać, mimo że nie inwestowaliśmy w tę umiejętność i jeszcze dodatkowo mamy na sobie ciężki pancerz – wrogowie nie będą się musieli specjalnie napocić, by nas zobaczyć. Jeśli zaś jesteśmy wyćwiczeni w bezszelestnym poruszaniu się i mamy dopasowany do tego rodzaju działań pancerz, to nawet w biały dzień nie będziemy mieć większych kłopotów z pozostaniem w ukryciu. Podobnie działają inne umiejętności, łącznie ze strzelaniem, co nie każdemu przypadnie do gustu. Należy pamiętać, że Alpha Protocol to gra RPG i czynności takie jak trafienie wroga pociskiem zależą od skomplikowanych wyliczeń opartych na statystykach naszej postaci. Jeśli nawet ustawimy celownik (swoją droga gigantyczny i paskudnie wyglądający) perfekcyjnie na głowie przeciwnika i oddamy strzał, nie mając żadnego wyszkolenia w używanym rodzaju broni, to najprawdopodobniej spudłujemy. I nie pomoże tu wściekłe rzucanie epitetami ani zmiana czułości myszki. W Alpha Protocol bohater, który nie umie strzelać, zwyczajnie nie trafia, niezależnie od umiejętności gracza. I tyle.

Screen z gry Alpha Protocol

Zaspani czy czujni – zawsze kretyni

O ile nietypowe strzelanie można bez trudu przeboleć, o tyle niemal kompletny brak intelektu wśród przeciwników to już poważniejszy zarzut. Ja rozumiem, że to RPG i że w grach tego typu NPC zazwyczaj albo gadają albo walczą. Ale ta mechanika nie bardzo pasuje do gry aspirującej do miana szpiegowskiej skradanki. Bardzo często zdarzają się tutaj kompletnie absurdalne sytuacje. Jeśli jesteśmy ukryci, możemy zamordować cichaczem strażnika, a stojący dwa metry dalej kumpel nieboszczyka nawet tego nie zauważy. Jeśli ktoś znajdzie ciało (nie można ich niestety przesuwać) natychmiast wszczyna alarm, a wszyscy przeciwnicy w okolicy doznają nagłego objawienia i bezbłędnie określają nasze położenie, nawet jeśli jesteśmy dobrze ukryci. To już kretyństwo. Zrozumiałbym wszczęcie alarmu i przeczesywanie terenu, ale nie nagłą ścianę ognia w stronę schowanego przecież agenta. Z drugiej strony wspomniane alarmy zazwyczaj działają tylko w ramach określonej strefy (wyjątkiem są misje, które wymuszają ciche rozwiązania). Prowadzi to do kolejnych głupot. Skradamy się przez bazę wroga i zostajemy wykryci. Rozprawiamy się z hukiem z oponentami, po czym wyłączamy alarm (towarzyszy temu minigierka logiczno-zręcznościowa, jest ich zresztą więcej). I okazuje się, że w kolejnym pomieszczeniu, jakie odwiedzamy nikt nigdy nie słyszał o żadnym alarmie i wrogowie zachowują się jakby nigdy nic. Wychodzi na to, że są superczujni i superzaspani naraz. A gra sporo traci na wiarygodności, szkoda.

Zgłoś błąd