Nokia wygrywa kolejną bitwę patentową z HTC
Nokia kolejny raz zwycięża w sądzie, a HTC może mieć bardzo duże kłopoty na rynku naszych zachodnich sąsiadów. Tajwańczykom grozi nawet całkowity zakaz sprzedaży smartfonów na terenie Niemiec.
Nokia pozwała HTC za naruszenie patentu EP1148681, który dotyczy "metody transferu informacji o zasobach" pomiędzy smartfonami przy użyciu NFC lub Bluetooth. Patent nie jest chroniony licencją FRAND, a więc nie jest to standardowa, wymagana do korzystania z telefonu technologia. Nokia nie miała więc większych problemów ze zwycięstwem. Jako zadośćuczynienie żąda 550 mln dolarów, w przeciwnym razie urządzenia HTC znikną z rynku niemieckiego.
Dotyczy to przede wszystkim telefonów wyposażonych w system Android z flagową serią One na czele. Dla HTC może być to ogromny cios, bo nowe smartfony Tajwańczyków mają nie tylko dobrą prasę, ale też całkiem dobrze się sprzedają. Pamiętając, że firma ma spore problemy finansowe, zamknięcie tak dużego i chłonnego rynku, jakim jest rynek niemiecki, może być gwoździem do trumny.
Najciekawsze jest jednak, że patent ten stosowany jest we wszystkich telefonach z systemem Android, nie tylko na urządzeniach HTC. Mówi się, że Google już negocjuje z Nokią warunki wykupu licencji. Wydaje się więc, że Tajwańczycy zostali chłopcem do bicia, a kolejne pozwy tylko na to wskazują – Nokia kontynuuje ofensywę pozywając HTC m.in. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Na tym może się nie skończyć. Nokia podbudowana zwycięstwami może sądzić się właściwie z każdym producentem wypuszczającym na rynek telefon z Androidem. Czyżby to nowy sposób Microsoftu na walkę z zielonym robocikiem?



