Jak ewoluował Afterfall?
Na blogu twórców gry Afterfall pojawił się artykuł, w którym opisują oni początki prac nad grą, która wówczas miała nazywać się Burżuazja: Perła Pustkowi.
Afterfall to gra, którą gracze coraz częściej nazywają "polskim Duke Nukem Forever". Oczywiście, w formie złośliwości za przedłużający się proces tworzenia, który trwa od co najmniej 6 lat. Warto jednak wcześniej zapoznać się z historią tego projektu, szczególnie że jest ona długa i bardzo zawiła. Mało kto bowiem pamięta, że w połowie ubiegłego dziesięciolecia Afterfall miał nazywać się Burżuazja: Perła Pustkowi i miał to być rozbudowany cRPG w klimatach Fallouta, bardzo podobny zresztą do jego drugiej części.

Dopiero w 2006 roku gra zmieniła tytuł na Afterfall i została przeniesiona na trójwymiarowy silnik Unigine. Okazuje się, że wówczas były plany wydania Afterfall: Preludium, które miało być pokazem możliwości końcowej wersji gry. Projekt ewoluował, kiedy w 2008 roku przejęła go firma Nicolas Games. Był to zastrzyk gotówkowy i technologiczny dla twórców, lecz, jak się teraz okazuje, cała ta historia dotyczy gry, nad którą prace zostały... anulowane 2 lata temu.
Czym jest więc obecny przedmiot przechwalań autorów? To Afterfall: InSanity, który powstaje dopiero od 2009 roku jako FPS, którego z pierwowzorem łączy tylko klimat. Tymczasem świat idzie do przodu, a oryginalny projekt starzeje się czekając na lepsze czasy. Możemy się spodziewać, że materiały tworzone przez ok. 5 lat nie zostaną nigdy wykorzystane, a przynajmniej nie w tej formie. Jeśli chcecie zapoznać się z pełną historią, zapraszamy na blog twórców.


