Google+ - serwis społecznościowy giganta
Stało się - po wielu plotkach, pogłoskach i zdementowanych wyciekach informacji Google zaprezentował oficjalnie własną odpowiedź na Facebooka. Google+ ma być projektem łączącym to, co najlepsze we współczesnych serwisach społecznościowych.
Serwis został podzielony na trzy rodzaje usług, które będą odpowiadały innym rodzajom aktywności:
- Kręgi - polegają na tworzeniu specjalnych grup znajomych, w których obrębie będziemy mogli dzielić sie określonymi treściami. Użytkownik może zatem oddzielić współpracowników od znajomych ze szkoły i rodziny. Pomysł ten jest rozwinięciem funkcji wbudowanej w inny serwis - Diasporę.
- Sparks - to nic innego, jak strumień wiadomości łączący w sobie funkcje Google News i Google Readera. Specjalny algorytm ma proponować użytkownikowi treści zależne od jego aktywności lub działań znajomych.
- Spotkania - usługa ta ma pozwolić na jednoczesne prowadzenie wideokonferencji z wieloma osobami. Dzięki temu użytkownik ma poczuć się zupełnie tak, jakby uczestniczył w rozmowie na żywo. Według Google spotkania pomogą w zbliżeniu do siebie ludzi, czego nie mogą zaoferować interakcje typowe dla innych serwisów społecznościowych.
Google+ ma być projektem w pełni wykorzystującym i odkrywającym potencjał przycisku +1, który niedawno został wprowadzony do wyszukiwarek firmy na całym świecie. W ten sposób połączone zostaną też usługi, które do tej pory działały w pewnym odseparowaniu od siebie: Google Talk, Google Reader, Google News, Google Search oraz Profiles.
Uzupełnieniem całości będzie aplikacja na smartfony, która zapewni łatwy dostęp do swojego konta Google+.
Na chwilę obecną możliwość wzięcia udziału w testach Google+ została zablokowana. Jednak na stronie serwisu można poprosić o poinformowanie o ponownym uruchomieniu zapisów.
Wraz z nowym serwisem gigant uruchomił też usługę Takeout, która pozwala na tworzenie kopii zapasowej danych przechowywanych w usługach Google. Po przejściu dodatkowej autoryzacji serwis generuje archiwum ZIP, które możemy zapisać na swoim dysku twardym. Skopiowane mogą zostać m.in. zdjęcia z usługi Picasa Web Albums, wpisy na Buzzie, dane z profilu, kontakty i kręgi.


