EA zmienia swoją strategię biznesową
John Riccitiello stwierdza, że pięcioletni cykl gier konsolowych przeminął i Electronic Arts, chcąc sprostać błyskawicznie rozwijającemu się rynkowi, musi zmienić swoją strategię biznesową. Na czym więc - według szefa EA - powinien skupić się jego koncern?
– Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że przemysł komputerowy zmienia się w bardzo dynamicznym tempie – miał wczoraj w nocy powiedzieć Riccitello w rozmowie z inwestorami. – Era konsoli, która trwała pięć lat, dobiegła już końca. To był wystarczający czas, by twórcy gier mogli w nią inwestować i odpowiednio przeorganizować się przed nadejściem nowej fali.
Szef Electronic Arts zwrócił uwagę na to, że szybki rozwój branży gier jest spowodowany coraz większą popularnością zaawansowanych technologicznie urządzeń mobilnych. Największa ilość aplikacji, jaka jest tworzona na te platformy, to przecież… gry. Zarówno dzięki nim, jak i dzięki portalom społecznościowym, producenci tacy jak EA, mogą trafiać ze swoimi produktami do coraz większej liczby osób.

Riccitiello określa, że nowa strategia biznesowa Electronic Arts będzie rozwijana wokół „trzech kluczowych elementów”: własności intelektualnej, EA jako platformy i talentu pracowników.
Własność intelektualna nie może, tak jak dotychczas, opierać się na grach sprzedawanych w tradycyjny sposób. Riccitiello uważa, że stara metoda musi być zastąpiona przez całoroczne wprowadzanie pakietów aplikacji opartych na mikropłatnościach do portali społecznościowych i mobilnych platform gamingowych. W planach wydawniczych wymienił oczywiście sztandarowe gry produkowane przez Electronic Arts: FIFĘ czy The Sims, najwięcej uwagi poświęcił jednak niedawnemu przejęciu PopCap Games.

Drugi z kluczowych elementów, czyli EA jako platforma, jest już realizowany od czerwca, kiedy to uruchomiona została Origin. Szef Electronic Arts wierzy, że rozwój własnej sprzedaży cyfrowej rozwinie się znacząco pod koniec roku wraz z sukcesem wydawniczym najnowszych z przygotowywanych gier: Battlefield 3 i Star Wars: Old Republic.
– Electronic Arts zależy na zatrudnianiu i utrzymaniu kreatywnych, utalentowanych pracowników – mówi o ostatnim kluczu do sukcesu Riccitiello. – Wiemy, że to oni są podstawą tego, co robimy i staramy się ze wszystkich sił stworzyć w naszej firmie najlepsze miejsce dla tych liderów w branży. Przykładem naszego wielkiego zaangażowania w tę strategię są plany otwarcia nowego studia EA Sports w Teksasie – zakończył szef Electronic Arts.


