News

Program tygodnia: Gclient

Pierwszy program do obsługi Google+ pod Windowsem

Google+ jest ostatnio na językach wszystkich interesujących się choć trochę nowymi technologiami osób. Wzięliśmy to pod uwagę, wybierając aplikację do kolejnego odcinka Programu tygodnia. Jest nią bowiem Gclient, czyli prosty program, który zapewni dostęp do Waszego profilu G+ bez konieczności otwierania przeglądarki internetowej. Brzmi obiecująco, prawda?

Gclient został opracowany przez firmę Abbelsoft i jest pierwszym na świecie klientem Google+, który możemy zainstalować na naszych komputerach z Windowsem. Aplikacja jest bardzo prosta i oferuje w gruncie rzeczy podstawowe funkcje, pozwalające na zarządzanie naszym profilem, a także odbieranie notyfikacji i informacji na temat aktywności naszych znajomych.

Odblokowywanie programu

Zanim uruchomimy program, musimy jeszcze aktywować go za pomocą adresu e-mail. Twórcy w ten sposób prawdopodobnie zabezpieczyli się przed nieautoryzowanym dostępem do efektów ich pracy (choć równie dobrze mogą po prostu zbierać statystyki).

Logowanie do Google+

Wizualnie Gclient bardzo przypomina mobilną wersję aplikacji Google+. Nasze pierwsze skojarzenia były słuszne, gdyż twórcy pełnymi garściami czerpali z rozwiązań zastosowanych w kliencie dla Androida. A trzeba przyznać, że jest on jednym z lepiej wyglądających i działających mobilnych programów opracowanych przez Google.

Strumień wiadomości (2)

Jak już napisaliśmy, Gclient zapewnia podstawowe możliwości, a wbudowany zestaw funkcji jest na tyle niewielki, by rozeznał się w nim nawet największy komputerowy laik. Nie bez znaczenia jest tutaj też bardzo intuicyjny interfejs, w którym znajdziemy dużą liczbę graficznych ikonek, często wręcz zastępujących anglojęzyczne komunikaty i polecenia.

Ekran główny

Niestety zauważyliśmy też kilka rzeczy irytujących, jak chociażby nagminne powracanie aplikacji do naszego profilu po zamknięciu jej okienka. Szkoda, że twórcy nie pomyśleli też o zaimplementowaniu, choćby w niewielkim stopniu, obsługi hangouts (spotkań) i tekstowego komunikatora Huddle. Uczyniłoby to Gclienta znacznie bardziej funkcjonalnym.

Zasobnik systemowy

Po zamknięciu okienka z aplikacją, będzie ona przez cały czas aktywna jako ikonka w zasobniku systemowym. Dzięki temu otrzymamy natychmiastowe powiadomienia o nowych interakcjach z naszym profilem i udostępnianymi elementami, a także będziemy mieli dostęp do nieustannie aktualnego strumienia wiadomości naszych znajomych i obserwowanych.

Gclient jest dostępny do pobrania w naszym dziale Download. Natomiast w galerii udostępniliśmy szereg zrzutów ekranu, które pozwolą Wam dostrzec i ocenić jego walory wizualne.

Zdaniem autora

I stało się, mamy pierwszą windowsową aplikację do Google+. Na razie nie imponuje ona możliwościami i wymaga jeszcze kilku poprawek, ale działa i z pewnością ułatwia codzienne użytkowanie serwisu. Nasuwa się jednak tutaj pytanie, czy aby nie za wcześnie na instalowanie tego typu oprogramowania. Google+ nie ma nawet miesiąca i większość z nas nie korzysta jeszcze z niego tak namiętnie, jak z Facebooka. Serwis potrzebuje czasu, by zakorzenić się w świadomości internautów, którym trudno będzie się pogodzić z brakiem aplikacji mierzących humor, szanse na zdanie egzaminu i tym podobne rzeczy oraz wszechobecnym przyciskiem „lubię to”. Czy zatem jest jeszcze na świecie miejsce dla drugiego wielkiego portalu społecznościowego? To temat na dłuższą pogawędkę. Jeżeli zatem poczuliście już w sobie ciągoty do nowego serwisu Google i robi Wam się lekko na sercu, gdy myślicie o porzuceniu raz na zawsze tego całego bałaganu, który codziennie widzicie na swojej facebookowej tablicy, to Gclient będzie odpowiedzią na Wasze potrzeby. Jeśli jednak założyliście konto na Google+ tylko dlatego, że nadarzyła się okazja i ktoś przysłał zaproszenie, to spokojnie (przynajmniej na razie) możecie sobie odpuścić zaprezentowaną w tym odcinku aplikację.

Zgłoś błąd