News

Podsumowanie roku 2014 cz.2

czyli najciekawsze, najzabawniejsze i najbardziej zaskakujące historie z branży w roku 2014

Dobiegający właśnie końca rok 2014 obfitował nie tylko w premiery (zarówno te bardziej udane, jak i mniej), ale i w różne dosyć kuriozalne zdarzenia w świecie elektronicznej rozrywki. Niektóre z nich rozbawiały nas do łez, inne stały się pożywką dla wirtualnych hejterów, a jeszcze inne mogły umknąć Waszej uwadze. Tony Hawk Shred Session, nad którym pracowano przez rok, wylądowało w koszu, twórcy Minecrafta sprzedali swoje kasowe dzieło imperium Billa Gatesa, a wirus Ebola przyczynił się do zwiększenia sprzedaży gry o unicestwieniu ludzkości. W 2014 roku nie brakowało ciekawych incydentów. Prezentujemy drugą część naszego zestawienia!

Symulator Kozy zrewolucjonizował świat gier?

Rok 2014 był w pewnym sensie przełomowym dla gatunku, jakim jest symulator, a wszystko nie z racji jego rozwoju technicznego czy pojawienia się na rynku jakiegoś wyjątkowo bardziej rozbudowanego niż poprzednicy hitu, lecz przez żart szwedzkiego studia Coffee Stain, które dla zabawy wpuściło do sieci fałszywy trailer przyszłego Goat Simulator. Zainteresowanie nim okazało się jednak na tyle duże, że postanowiono grę wydać naprawdę i 1 kwietnia trafiła do sklepów, przynosząc deweloperom niespodziewanie wysokie zyski – koszt wyprodukowania jej zwrócił się w 10 minut.

Wkrótce rozpoczął się nagły wysyp rozmaitych absurdalnych symulatorów – wśród nich pojawiły się m.in. symulatory kamienia, trawy, kanapki chleba czy niezwykły mod Cow Simulator 2014 do Divinity: Grzech Pierworodny. Jedne wykonuje się z większą starannością, inne z mniejszą, co widać od razu, jednak jak na razie żaden z wydanych w tym roku nie powtórzył triumfu Goat Simulator. Ważne jest również to, że kasową produkcję z czasem wzbogacono o tryb multiplayer, przeniesioną ją na androida i iOS, a wreszcie 20 listopada opublikowano rozszerzenie, przemieniające całość w MMO z absurdalnym światem fantasy, pięcioma klasami postaci (wśród nich m.in. wojownik, mag oraz kuchenka mikrofalowa), poziomami doświadczenia w liczbie 101 i dwoma rywalizującymi ze sobą frakcjami – kozami i owcami. Niewiarygodne, prawda?

Dlaczego szalona koza z akcentami satanistycznymi (bo i takie się w grze pojawiły) osiągnęła wielki sukces? Większości graczy pomysł zapewne wydał się na tyle irracjonalny, że postanowili wydać na niego pieniądze z tego samego powodu, dla którego tytuł powstał – dla żartu. Dodatkowo darmową reklamę robią tego typu projektom sami użytkownicy, najzwyczajniej się z nich śmiejący, a szum w internecie wzmacnia jeszcze poruszenie na stronach serwisów web 2.0. Być może takiego cudacznego i zabawnego elementu rynku nam brakowało, znalazł się i teraz będziemy mieli go aż nadto.

2048

Kółko i krzyżyk odeszło do lamusa, w ubiegłym roku grało się w 2048 – przygotowaną przez dziewiętnastoletniego Włocha Gabriela Cirulliego mini grę logiczną online, polegającą na… zaraz, zaraz, chyba każdy wie, o co w niej chodzi i spędził nad nią co najmniej kilkanaście minut, przestawiając klocki, by uzyskać upragnioną liczbę 2048. Co by się nam nie nudziło gapienie się w cyferki na planszy, internet opanowało multum wersji obrazkowych z dużymi biustami czy memami – każdy może utworzyć własny wariant obrazkowy dla rodziny, znajomych lub po prostu dla siebie i, oczywiście poza wzbogaceniem gry o szczyptę humoru, nie ma to wpływu na zasady, czy na blankietach zobaczymy Pamelę Anderson czy różową pupę pawiana.

Og image

Przesuwanie premiery Wiedźmina 3

Jeszcze pod koniec tego roku Dziki Gon miał się znaleźć na naszych półkach i dyskach twardych, tymczasem zamiast tego dwukrotnie przesunięto premierę gry. Najpierw w marcu ogłoszono, że nie pojawi się ona na jesieni, jak wcześniej zapowiadano, lecz w lutym 2015, zaś niedawno ogłoszono, że jednak poczekamy jeszcze dłużej, bo aż do 19 maja. Studio w listach otwartych przepraszało graczy, tłumacząc się pragnieniem jak najdoskonalszego dopracowania produkcji oraz wyeliminowaniem błędów i zarazem potencjalnych rozczarowań.

Seria erpegów o Białym Wilku nie jest już jednak jedynym projektem osadzonym w uniwersum wykreowanym przez Sapkowskiego. W listopadzie ruszyły zapisy do beta testów mobilnej gry MOBA na iOS - The Witcher Battle Arena, a od grudnia kupić można Wiedźmin: Gra Przygodowa – zarówno w wersji na pecety oraz iOS, jak i w formie klasycznej planszówki.

South Park: Kijek Prawdy – ocenzurowane sceny aborcji i inne

Gra na podstawie serialu, chociaż gameplayem nie zasłużyła na miano arcydzieła, to fabularnie jest to dla wielu najlepsza produkcja roku. Poziom humoru w niej dorównuje temu w serialu, a i polskiej ekipie odpowiedzialnej za lokalizację należą się brawa. W Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie wersje konsolowe produkcji zostały ocenzurowane i przez to pozbawione siedmiu krótkich kontrowersyjnych scen: aborcji na postaci gracza, aborcji na Randym Marshu i pięciu z badaniami odbytniczymi. Matt Stone i Trey Parker mimo to zadbali, by fabuła na tym nie straciła i luki po ocenzurowanych momentach wypełnili obrazowymi opisami tego, co powinno się akurat dziać na naszych ekranach.

Strona: 1 2 3 Następna
Zgłoś błąd