Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Ed.
Następca serii Jedi Knight?
Rafał Kurpiewski 28 grudnia 2009, 23:09
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Ed. |
| Producent: | LucasArts |
| Dystrybutor w Polsce: | Licomp Empik Multimedia |
| Wersja językowa: | polska (kinowa) |
| Data premiery na świecie: | 3 listopada 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 4 grudnia 2009 |
| Zalecany wiek: | 16+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor Core 2 Duo (2,8 GHz) lub odpowiednik, 2 GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 8600 lub odpowiednik), 26 GB wolnego miejsca na HDD |
Gry oparte na uniwersum Gwiezdnych Wojen to flagowe produkcje studia LucasArts. Nie sposób zliczyć, ile starwarsowych tytułów dotąd powstało, gdyż od dobrych dwudziestu lat trafiają one chyba na wszystkie możliwe platformy. Wiemy zaś z całą pewnością, że najnowszą produkcją, której akcję osadzono w gwiezdnym uniwersum jest The Force Unleashed. W rozszerzonej edycji trafiła właśnie na komputery PC.
Star Wars: The Force Unleashed – Ultimate Sith Edition to dynamiczna gra akcji. Operujemy w niej z perspektywy trzeciej osoby, a główny nacisk położony jest na walkę. Nie znajdziemy tu jednak w zasadzie żadnej broni palnej, a jedynie niezastąpiony miecz świetlny i całą masę ofensywnych umiejętności, które pozwolą nam na własne oczy zobaczyć potęgę Mocy. Zresztą już tytuł, „Moc Wyzwolona”, nie pozostawia złudzeń w kwestii tego, co będzie w grze najważniejsze i jednocześnie najprzyjemniejsze. Moc będzie bowiem z nami przez całą rozgrywkę.
Tajny uczeń Lorda Vadera
Historia opowiedziana w The Force Unleashed ma miejsce między trzecim a czwartym epizodem filmowej sagi. Oto Darth Vader, podczas jednej ze swoich wypraw mających na celu zniszczenie niedobitków Zakonu Jedi, napotyka dziecko, w którym Moc jest niezwykle silna. Potajemnie czyni zeń swojego ucznia i pokazuje potęgę Ciemnej Strony. Chłopak szybko dojrzewa pod okiem mistrza i staje się jego supertajną bronią przeciw... Imperatorowi. Vader planuje bowiem potajemnie zgładzić Palpatine'a i zająć jego miejsce, jak na Sitha przystało. Zanim jednak Starkiller (bo tak nazywa się nasz bohater) stanie przeciwko Imperatorowi, musi udowodnić swoją lojalność i siłę likwidując pozostałych przy życiu członków Zakonu Jedi. Historia, choć na pierwszy rzut oka wydaje się mało wciągająca, z czasem zaskakuje nas wieloma zwrotami akcji, całkiem mrocznym klimatem i dwoma zakończeniami. To nie cukierkowa opowieść o Jasnej Stronie Mocy, tylko ciężka i brutalna historia o zdradzie, miłości i rozterkach moralnych. Oczywiście bez przesady, na pierwszym miejscu i tak jest tutaj nieustająca akcja. Tym niemniej miło że z ciekawą opowieścią w tle.



