News

Program tygodnia: Google Cloud Connect

Synchronizujemy MS Office'a z Google Docs

Internetowy pakiet biurowy Google Docs cieszy się coraz większą popularnością. Kalifornijski gigant sukcesywnie kusi użytkowników regularnymi ulepszeniami i implementacją nowych, nierzadko bardzo interesujących funkcji. Większość z nas jednak nie potrafi sobie wyobrazić rezygnacji z Microsoft Office’a i dostępnych w nim rozwiązań. Google i na to znalazł lekarstwo, udostępniając wtyczkę Cloud Connect. W tym odcinku przyglądamy się jej bliżej.

Trzeba przyznać, że kalifornijski gigant w pomysłowy sposób stara się odbierać użytkowników Microsoftowi. Wtyczka Cloud Connect, którą przygotował w tym celu, ma synchronizować tworzone na naszym komputerze dokumenty z usługą Google Docs. W efekcie wszystko, co zapiszemy na dysku twardym, ląduje również w chmurze i jest dostępne z każdego komputera na świecie podłączonego do globalnej sieci. Naturalnie możemy zastrzec sobie dostęp do projektowanych plików lub wręcz przeciwnie – udostępnić je każdej zainteresowanej osobie.

Od razu na początku należy zaznaczyć, że jakkolwiek Microsoft byłby niezadowolony z dodatku Google do Office’a, nie może nam zabronić korzystania z niego. Dlatego odsuńcie na bok wszelkie wątpliwości – Cloud Connect jest w pełni legalny, a jego instalacja nie przysporzy Wam żadnych kłopotów. Dosłownie żadnych, gdyż proces ten został w pełni zautomatyzowany i nie wymaga zbyt wielu decyzji użytkownika. Po dłuższej chwili oczekiwania wtyczka integruje się z naszą wersją Office’a (obsługiwane są edycje od 2003 do 2010).

Ogólny wygląd paska

Google Cloud Connect subtelnie wkomponowuje się w interfejs Office’a. Niestety tylko pod warunkiem, że korzystamy z niebieskiego schematu kolorystycznego. Przy czarnym i srebrnym ogólny efekt będzie nieszczególnie miły dla oka.

Całość ma formę paska zlokalizowanego pod interfejsem „wstążki”. Z pewnością nie przytłacza on liczbą poleceń, które z początku ograniczają się jedynie do przycisku logowania i składającego się z trzech pozycji menu.

Ustawienia i okienko logowania do konta Google

Aby aktywować synchronizację z usługą Google Docs musimy zalogować się do naszego konta z poziomu wtyczki i nadać jej stosowne uprawnienia. Zrobimy to klikając we wspomniany przycisk lub otwierając okienko z ustawieniami. A skoro już jesteśmy przy nich, to warto dodać, że prezentują się one równie skromnie, co reszta elementów wtyczki.

Wybieranie sposobu synchronizacji

Ustawienia serwera proxy

Jednak, wbrew pozorom, okienko z ustawieniami nie tylko posłuży nam do określenia, czy synchronizacja ma być przeprowadzana automatycznie, czy też ręcznie. Dzięki niemu dostosujemy też preferencje dotyczące serwera proxy, jeśli z takowego korzystamy.

Wygląd paska po zalogowaniu

Po zalogowaniu do konta Google nasza wtyczka wzbogaci się o kilka nowych poleceń. Odtąd będziemy mogli w każdym momencie przeprowadzać synchronizację z pakietem biurowym działającym w chmurze albo pozostawić tę czynność automatowi, który wykona ją za nas przy każdym zapisywaniu pliku na dysku twardym. Wówczas możemy kliknąć w malutką strzałkę przy dolnej krawędzi paska Cloud Connect i go ukryć, by nie przeszkadzał w dalszej pracy.

Jeżeli chcecie poczuć na własnej skórze, jak wygląda współpraca Office’a z Google Docs, to zapraszamy do naszego Downloadu, gdzie czeka na Was najnowsza wersja wtyczki Cloud Connect. Natomiast poniżej zamieszczamy jeszcze przygotowany przez Google klip wideo prezentujący możliwości wtyczki.

Zdaniem autora

Strach pomyśleć, jakie przekleństwa padły w siedzibie Microsoftu po udostępnieniu przez Google wtyczki Cloud Connect. Jeżeli na razie większość z nas jeszcze nie wyobraża sobie pracy biurowej bez Office’a, to ten dodatek z pewnością ma szansę to zmienić. Zasadniczą i zarazem największą zaletą Google Docs jest w pełni darmowy dostęp. Ponadto producent nieustannie aktualizuje, poprawia i dodaje nowe funkcje. Tymczasem Microsoft każe nam wyjąć z portfela bagatela kilkaset złotych raz na kilka lat, byśmy mogli cieszyć się zestawem ulepszonych narzędzi. Jeżeli nie straszny nam taki wydatek, to wraz z pakietem biurowym z Redmond otrzymamy przestrzeń w chmurze, gdzie przechowamy nasze dokumenty. Wówczas Google Cloud Connect okazuje się rozwiązaniem zbędnym. Chyba, że w najbliższym czasie planujemy jakąś przesiadkę.

Trzeba też mieć na uwadze fakt, że instalacja wtyczki od Google nie pozostanie bez wpływu na szybkość uruchamiania programów wchodzących w skład Office’a. Czy to odpowiednia cena za możliwość synchronizacji z pakietem Docs? Niech każdy odpowie sobie sam.

O cyklu

Cykl "Program tygodnia" ma na celu zaprezentowanie interesujących, mało znanych i przede wszystkim darmowych programów, które mogą przydać się niejednemu użytkownikowi komputera. W każdym odcinku można znaleźć wyczerpujący opis wzbogacony o zrzuty ekranu (lub klip video) oraz opinię autora.

Jeżeli znasz jakiś interesujący, darmowy program, który nie zdobył jeszcze dużej popularności, napisz nam jego nazwę. Być może to dzięki Tobie stanie się on bohaterem któregoś z odcinków cyklu na PC Centre. Czekamy na maile pod adresem: tomasz.popielarczyk@pccentre.pl.

Zgłoś błąd