MSI GX620
Wydajny notebook dla graczy
Paweł Nowosielski 16 czerwca 2009, 16:48
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | MSI GX620 (GX620-024PL) |
| Producent: | MSI International |
| Wyświetlacz: | 15,4 |
| Procesor: | Intel Core 2 Duo P8600 (2,40 GHz - 2,78 GHz) |
| Pamięci RAM: | 4 GB DDR2 677 MHz - 800 MHz (2 x 2 GB) |
| Dysk twardy: | Western Digital Scorpio Blue 320 GB, 5400 RPM |
| Karta graficzna: | Nvidia GeForce 9600 GT (512 MB GDDR3) |
| Platforma systemowa: | Centrino 2 |
| Wymiary: | 32 mm x 358 mm x 259 mm (wysokość x szerokość x głębokość) |
| Waga: | 2,744 kg |
| Informacje dodatkowe: | Preinstalowany system operacyjny Microsoft Windows Vista Home Premium (wersja 32-bitowa) |
Jeszcze całkiem niedawno było nie do pomyślenia, żeby notebook mógł zastąpić bardzo wydajny komputer stacjonarny przeznaczony do gier. Chociaż czasem zdarzały się komputery przenośne oferujące duże moce obliczeniowe, to jednak ich ceny były bardzo wysokie. Dziś, za stosunkowo niewielkie pieniądze, każdy może nabyć notebooka, nawet osoby, które używają komputera jedynie do wirtualnej rozrywki. Wielu producentów oferuje specjalne serie notebooków przeznaczonych dla graczy, prześcigając się w możliwościach, dodatkach i wyglądzie oferowanych przez siebie urządzeń.
Opakowanie i dodatki
Notebook MSI GX620 (GX620-024PL) został dostarczony w stosunkowo niewielkim, czarnym pudełku, informującym o konfiguracji sprzętowej komputera znajdującego się w środku. Wraz z urządzeniem otrzymaliśmy czarno-czerwony plecak. Jest to bardzo miły gest ze strony producenta, pozwalający zredukować koszty związane z samodzielnym zakupem torby, bądź plecaka na nowy komputer. Niestety plecak sprawia wrażenie mało solidnego. Pomijając fakt, że wartościowy komputer mógłby w nim w łatwy sposób ulec uszkodzeniu, jego kolory zwracają na niego uwagę, przez co można stać się łakomym kąskiem dla złodziei. Z naszego doświadczenia wynika, że Asus do swoich komputerów przenośnych z serii G, dołącza większe i wytrzymalsze plecaki.
Wewnątrz opakowania znalazł się dobrze zabezpieczony notebook MSI GX620 oraz pudełko z akcesoriami. Zanim przejdziemy do opisu komputera, kilka informacji o tym, co otrzymaliśmy wraz z urządzeniem. Producent dołączył oryginalną wersję gry Tom Clancy’s Rainbow Six Vegas 2, płytę ze sterownikami, dwie puste płyty na kopie zapasowe danych, Przewodnik szybki start Windows Vista Home Premium, kartę gwarancyjną, książkę serwisową, szmatkę do czyszczenia ekranu, zasilacz wraz z kablem zasilającym, sześciokomorową baterię oraz dodatkowo mysz komputerową MSI – model StarMouse GS-502. Patrząc na to wszystko ma się wrażenie, że otrzymaliśmy wszystko, co potrzebne i nie czeka nas żaden dodatkowy zakup.
Z zewnątrz
MSI GX620 to przenośny komputer, w którym zastosowano panoramiczny ekran LCD o przekątnej 15,4”. Gabaryty urządzenia to 32 mm x 358 mm x 259 mm (wysokość x szerokość x głębokość). Waga urządzenia wynosi 2,744 kg. Notebook GX620 pierwsze wrażenie robi bardzo pozytywne. Okazuje się bowiem, że zarówno zewnętrzna część ekranu, jak i miejsce dookoła klawiatury są wykonane ze szczotkowanego aluminium. Oprócz tego, uwagę przyciąga kolorystyka komputera. Prawie cały jest koloru czarnego.
Dolna część zewnętrznej pokrywy ekranu, osłony zawiasów oraz ramka dookoła wewnętrznej powierzchni, na której znajduje się klawiatura, zostały wykonane z intensywnego, czerwonego plastiku. Spód komputera również jest czarny i wykonany z tworzywa sztucznego. Na górnej części obudowy znajdziemy logo producenta oraz delikatny, czerwony napis G-Series. W oczy rzuca się również plomba gwarancyjna, zabezpieczająca dostęp do podzespołów komputera, takich jak pamięć i dysk twardy. W dalszej części recenzji wyjaśnimy, dlaczego tutaj się znalazła.
Z przodu notebooka umieszczono odbiornik podczerwieni. Prawa strona zawiera gniazdo Express Card, IEEE 1394, złącze RJ-45, czytnik popularnych kart pamięci z zaślepką działającą trochę topornie, złącze eSATA współdzielone z jednym portem USB 2.0 (Power eSATA), jeden port USB 2.0 oraz miejsce odprowadzania ciepła przez wentylator. Po przeciwnej stronie znajdują się cztery złącza portu audio, zdolne do obsłużenia zestawu głośników w konfiguracji 7.1. Oprócz nich znajdziemy również złącze modemowe RJ-11, jeden port USB 2.0, blokadę Kensington oraz napęd optyczny, którym jest Optiarc DVD RW AD-7560S. Z tyłu wyprowadzono złącze antenowe tunera TV, port VGA D-SUB, HDMI i złącze zasilania.
W tym momencie początkowe wrażenie dotyczące otrzymania wszystkiego niezbędnego do pracy trochę odchodzi na drugi plan. Niestety do dyspozycji udostępniono jedynie dwa porty USB 2.0. Właściwie można by uznać, że trzy, ponieważ port eSATA może działać jako USB 2.0, jednak pozostaje pewien niedosyt. Jako że notebook został zaprojektowany z myślą o graczach, to dziwi fakt małej ilości portów USB. Większość zwolenników wirtualnej rozrywki posiada swoją ulubioną mysz komputerową, pad, joystick, dodatkową klawiaturę i zapewne różne inne urządzenia wspomagające grę. Pozostaje dokupienie rozgałęźnika USB. O ile cena takowego nie jest wysoka, to jednak zawsze trzeba go mieć przy sobie.
Problemy sprawia również napęd optyczny. Bardzo często nie chce się domknąć za pierwszym razem. Potrzeba do tego siły i przyzwyczajenia. Nie jest to pojedynczy przypadek, bowiem inni użytkownicy również zgłaszali takie problemy. Oprócz tego posiadacze opisywanego modelu notebooka często narzekają na samoczynne otwieranie się napędu optycznego. W testowanym przez nas egzemplarzu ten problem akurat nie wystąpił. Niestety to nie koniec „wpadek” producenta. Ale o nich w dalszej części.









