News

DirectX i OpenGL otrzymają niskopoziomowy dostęp do sprzętu PC

AMD trzeba przyznać, że potrafi czasem ruszyć skostniały rynek pecetowy. Tak było z procesorami 64-bitowymi, tak jest teraz z Mantle. Microsoft i grupa Khronos już szykują odpowiedź w postaci niskopoziomowych instrukcji w API DirectX i OpenGL.

Takie informacji wypłynęły z ogłoszenia dotyczącego konferencji GDC 2014, która odbędzie się w dniach 17-21 marca. Na Game Developers Conference Microsoft przestawi swoje założenia na dwóch panelach. Pierwszy, nazwany Direct3D Futures dotyczyć ma przyspieszenia gier nowej generacji. Microsoft przedstawić nowe usprawnienia w swoim API, które mają pozwolić developerom na lepsze wykorzystanie sprzętu i odciążenia CPU w czasie renderingu.

GDC 2014

Drugi panel zapowiada się jeszcze bardziej interesująco. Na Evolving Microsoft's Graphics Platform zaprezentowane ma być nowe podejście do gier pecetowych, na tablety, telefony i konsole. Microsoft odpowiadając na prośby developerów pozwoli na większą liczbę odwołań bezpośrednio do sprzętu, co ma być namiastką programowania na konsole (tam low-level API jest czymś najzupełniej w świecie normalnym).

Microsoft DirectX

Równie ciekawie wyglądać ma konferencja grupy Khronos, w której znajdują się tacy giganci branży jak Intel, AMD i Nvidia. Panel poświęcony ma być zmniejszeniu narzutu sterownika na procesor, który jest jednym z najczęstszych problemów związanych z wydajnością na PC. Według informacji udzielonych przez twórców panelu, nowa implementacja OpenGL ma zmniejszyć narzut aż 10x, czasem nawet więcej. Techniki udostępnione przez grupę Khronos będą możliwe do osiągnięcia niezależnie od platformy, na jaką będzie się programować. Pokazane zostanie także praktyczne demo.

OpenGL

Nasze przypuszczenia dotyczące wpływu nextgenów na PC były prawidłowe, choć była też chwila zwątpienia. Mantle wcale nie musi się więc przyjmować jak przewidywaliśmy – wystarczy, że poruszyło całą machinę, w tym dwa najważniejsze API na rynku. Tylko czekać na rozwinięcie tej sytuacji.

Zgłoś błąd