News

Dziś premiera Painkiller: Redemption

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy dla polskiej branży elektronicznej rozrywki, gdyż swoją premierę mają aż dwie rodzime produkcje. Pierwszą z nich jest Bulletstorm, drugą natomiast rozszerzenie produkcji z 2004 roku o tytule Painkiller: Redemption. Obie studia People Can Fly.

Historia powstawania Painkiller: Redemption może być dla młodych programistów wzorem do naśladowania. Pierwotnie gra była tworzona jako amatorska modyfikacja, zamiarem autora było opublikowanie jej w internecie zupełnie za darmo. Sprawa zaczęła nabierać rozpędu w wakacje ubiegłego roku, amatorski dodatek był już niemal ukończony, a fani serii zaczęli domagać się umieszczenia go w Painkiller: Pandemonium (edycja kolekcjonerska zawierająca wszystkie odsłony sagi). Nie wiadomo, co było powodem, lecz faktem jest, że gra nie znalazła swojego miejsca w tym wydaniu.

Wówczas rozpoczęto rozmowy z właścicielem praw do marki, firmą JoWooD, która zgodziła się ją wydać. Efektem jest to, co od dnia dzisiejszego możemy zakupić poprzez platformę Steam. Gra kosztuje 4.99 €, czyli około 20 zł - tyle samo, co pierwsza odsłona serii. Będzie dystrybuowana drogą elektroniczną za wyjątkiem terenu Rosji, gdzie jej dystrybuowaniem zajęła się firma Akella. Ciekawostką jest, że właśnie z tej firmy przedwcześnie wypłynął zwiastun produkcji, który możecie obejrzeć poniżej.

Painkiller: Redemption jest czwartą odsłoną serii, która łączy w sobie elementy wszystkich dotychczas wydanych. Wcielamy się zarówno w postać Daniela, jak i Beliala. Obaj stają naprzeciwko hordy potworów, których teraz ma przypadać rekordowa liczba 1000 na mapę, a w ciągu całej gry nawet do 6 tysięcy. Poza liczebnością przeciwników komputerowych zwiększyła się także ich inteligencja, przez co mają być bardziej przebiegli niż do tej pory. A to wszystko na nowych lub odświeżonych mapach, których ma być 6. Ich ukończenie ma zająć od 3 do 5 godzin grania.

Zgłoś błąd