70 procent zniżki na gry EA w sklepie Origin
Platforma sprzedażowa Electronic Arts zorganizowała atrakcyjną promocję na gry ze swojego katalogu. W ramach tej oferty ceny produkcji nie przekraczają 30 zł.
W ofercie znajduje się 14 gier od EA, na które obowiązuje 70-procentowy rabat. W rezultacie tego bestsellery nie kosztują więcej niż 30 zł. Są to:
- Alice: Madness Returns (27,45 zł)
- Bulletstorm (27,45 zł)
- Command & Conquer 4: Tiberian Twilight (19,95 zł)
- Darkspore (11,97 zł)
- Dead Space (11,97 zł)
- Dead Space 2 (27,45 zł)
- Dragon Age II (27,45 zł)
- Galting Gears (19,95 zł)
- Mass Effect (11,97 zł)
- Mass Effect 2 (27,45 zł)
- Medal of Honor (27,45 zł)
- Mirror's Age (19,95 zł)
- Shank (19,95 zł)
- Spore (11,97 zł)
Promocja będzie aktywna do 5 lutego włącznie i dostępna jest pod tym adresem.




Komentarze
Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-6). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Guest.
Antywszystko
Napisano 30 sty 2012, 22:47
O, przepraszam - aby pobrać te gry przecież trzeba to spyware wcześniej zainstalować.
Ciekawe dlaczego Polacy tak kochają Origin, lecz Acta już nie bardzo?
Sticky
Napisano 30 sty 2012, 23:43
Cairine
Napisano 31 sty 2012, 12:35
Jeśli komuś nie odpowiada instalacja oprogramowania - jasne może zapłacić więcej ze wersję pudełkową
Co do ACTA nie będę prezentować tutaj mojej prywatnej opinii.
Antywszystko
Napisano 31 sty 2012, 23:35
Skoro się nie ma o czymś większego pojęcia, to lepiej nic pisać...
Jakieś dowody, że Origin nie jest spyware? To, że obecnie EA przekonuje, iż tak nie jest, że nigdy nie miało złych intencji, to niewiele dla mnie znaczy, bo Origin jak hulał po dysku, tak hula. Tak samo z zapewnieniami o tym, że podobno EA już nie sprzedaje danych firmom trzecim, wiadomo co można z tym zrobić... Instalując Steam nie musisz zgodzić się na skanowanie komputera (i tak niewinne przy wyczynach Origin) i bez tego zagrasz w gry z tej platformy. Natomiast instalacja Origin równa jest ze zgodą na "zbieranie informacji" - czyżbyś nie czytał EULA?
Wiadomo, że ACTA, to inny kaliber, ale znowu: dlaczego ludzie zgadzają się na inwigilację przez prywatną firmę, aby tylko zagrać w jakąś grę? Bo nie mają nic do ukrycia, nie mają pirackich plików, dziecięcego porno (najpopularniejsze argumenty made in USA)?
siwyAK
Napisano 31 sty 2012, 23:43
Guest
Napisano 1 lut 2012, 20:02
Co z tego, że sprawdziłeś aktywność (w jakimś tam managerze zadań zapewne...), skoro: "You agree that EA may collect, use, store and transmit technical and related information that identifies your computer (including the Internet Protocol Address), operating system, Application usage (including but not limited to successful installation and/or removal), software, software usage and peripheral hardware, that may be gathered PERIODICALLY..."
Owszem Polacy zdecydowanie kochają Origin, wystarczy porównać sprzedaż w Niemczech i w Polsce, a te rodzynki, to pewnie wyłuskujesz z Niebezpiecznika.
Poza tym, co z tego, że Origin uruchamiany jest tylko dla dwóch gier? Rozumiem, że wtedy nie masz nic przeciwko skanowaniu, ale już po boisz się, że zabierze ci cenny RAM?
Ponadto - ja akurat nie używam facebooków i tym podobnego dziadostwa.
Swoją drogą, lubisz kiedy ktoś grzebie w twoich rzeczach, mimo że nie masz w nich żadnych "tajemnic"?