News

Śmierć Kim Dzong Ila początkiem scenariusza z gry Homefront?

Śmierć przywódcy Korei Północnej obiegła cały świat, ale co to ma wspólnego z grami? Okazuje się, że całkiem sporo, bowiem podobny scenariusz przewidywała fabuła gry Homefront opowiadająca o napaści zjednoczonej Korei na USA.

Wczoraj świat obiegła wiadomość o śmierci przywódcy Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej Kim Dzong Ila, który zmarł na rozległy zawał w sobotę, 17 grudnia 2011 roku. Co jednak ma to wspólnego z tematyką PC Centre? Niewiele, ale jeśli graliście w grę Homefront autorstwa studia Digital Extremes, znanego z serii Unreal Tournament, to zapewne już zdążyliście dostrzec powiązania.

Produkcja ta przedstawiała świat bliskiej przyszłości, kiedy Korea Północna łączy się z Południową i atakuje Stany Zjednoczone, które - wyraźnie zaskoczone - nie dają sobie z rady z napaścią. Co ciekawe, historia Homefront zaczynała się w roku 2012 od... śmierci dyktatora Kim Dzong Ila, a zatem niewiele brakowało, a scenariusz Johna Miliusa mógłby nabrać realnych barw. On sam zresztą powtarzał, że starał się zbudować możliwie jak najbardziej realny rozwój wydarzeń, jednak miejmy nadzieję, że na tym skończą się podobieństwa, ponieważ w dalszej części fabuły jest upadek rynku amerykańskiego i wspomniana wojna z Koreą...

Zgłoś błąd