News

Virtus Pro bez zwycięstwa po pierwszym tygodniu ESL Pro League

Pasmo niepowodzeń Virtusów trwa. Po nieudanej batalii z FaZe Clan, Polacy przegrywają dwa kolejne mecze w potyczce z reprezentantami Fnatic. Wczorajszy dzień okazał się pechowy również dla drużyn Vexed i Lounge Gaming, które walczą w ramach Acer Predator Masters.

Podopieczni Kubena starli się w czwartkowy wieczór ze szwedzką ekipą Fnatic na mapach de_dust2(12-16) oraz de_overpass(9-16). Polakom nie udało się pokonać rywali w żadnym meczu - Szwedzi bez większych problemów utrzymywali prowadzenie i wygrywali ze sporym zapasem punktów. W rozgrywkach ESL Pro League każda zdobyta runda jest na wagę złota, jednak w chwili obecnej nasi rodacy są na samym końcu tabeli z wynikiem 40 – 64 (W/L). Przypomnijmy, że pierwszą potyczką Virtusów w tych zawodach było środowe spotkanie z FaZe Clan, które przegrali na mapach de_train (9:16) i de_mirage (10:16). Zła passa zawodników Virtus Pro ciągnie się od styczniowego turnieju DreamHack, z którego odpadli już w fazie grupowej.

VirtusPr0

Wczoraj ważne mecze rozegrały również dwa inne polskie zespoły – CSGL i Vexed. Trwające w Niemczech finały zawodów Acer Predator Masters powered by Intel rozpoczął mecz Lounge Gaming i FlipSid3. Polacy po wyrównanej walce wygrali pierwszą mapę, de_overpass, wynikiem 16:14. W następnych miejscach spotkania dominowali gracze FlipSid3, wygrywając de_train (11:16) i de_cobblestone (10:16). Ekipa Vexed z kolei stanęła naprzeciw formacji HellRaisers. Pomimo bardzo wyrównanej walki, Polacy nie zdołali pokonać swoich oponentów na mapach de_inferno (14:16) i de_cobblestone (14:16). Vexed oraz Lounge Gaming zmierzą się między sobą w drabince przegranych – gorsza formacja będzie zmuszona wrócić do domu

HellRaisers

Zgłoś błąd