News

Fani Battlefielda protestują przeciwko polityce EA DICE

Fani popularnego Battlefield 4 postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i po tym jak uznali, że zajmujące się produkcją i obsługą gry studio EA DICE nie respektuje ich jako graczy, ogłosili protest przeciwko polityce działań producenta.

Oficjalny protest społeczności gry Battlefield 4 ma na celu przede wszystkim zmianę polityki traktowania graczy przez EA DICE. Rozpoczęty przez niemieckich fanów bunt zjednoczył aż 106 funkcjonujących w grze klanów, którzy w ramach akcji WeAreBattlefield postanowili pokazać, że tak naprawdę bez nich tytuł nie istnieje... a w zasadzie, nie istnieje multiplayer. W tym celu grupa zdecydowała się zawiesić funkcjonowanie niemalże 200 własnych serwerów w grze, a ta liczba wciąż może wzrosnąć. Protest rozpocząć ma się już dzisiaj, 3 stycznia około godziny 13:00 czasu polskiego.

BF 4

Należy mieć na względzie, że zablokowanie działania serwerów nie przybierze tutaj żadnej formy ataku hackerskiego, gdyż uczestnicy całej akcji skupią się tylko na zamknięciu swoich własnych serwerów. Głównym powodem, kierującym całą społecznością WeAreBattlefield jest złe traktowanie graczy przez producentów EA DICE. Ma ono przejawiać się w postaci utrudnień dla sprawowania kontroli nad serwerami przez administratorów, ignorowaniem przez twórców dużej liczby cheaterów, brakiem informacji lub ostrzeżeń o nowo instalowanych aktualizacjach czy chociażby odgórnych ustawień serwerów, utrudniających komfortową rozgrywkę.

BF 4

Takie akcje nie zdarzają się za często, ale zapewne wiele innych społeczności graczy chętnie samemu zorganizowałoby podobne wydarzenie. W przypadku marki Battlefield nie jest to pierwsza tego typu manifestacja niezadowolenia użytkowników gry, a szczególnie trybu multiplayer, który od zawsze jest chyba najbardziej rozbudowaną i - mimo wszystko - lubianą częścią tytułu. Warto nadmienić, że społeczność WeAreBattlefield nie wymaga spełnienia wszystkich swoich postulatów od razu, ale ogólnie chce zwrócić uwagę producenta na problemy związane z grą. O akcji możecie dowiedzieć się więcej na forum grupy protestujących graczy.

Zgłoś błąd