Aplikacja prosto z Mordoru podsłucha i podpowie w czasie gry
Źródło: Engadget
Od kilku dni na AppStore dostępna jest do pobrania aplikacja będąca w założeniu odpowiednikiem Shazam oraz Zeebox. Palantir iOS, bo tak nazywa się oprogramowanie, rozpoznaje dźwięki grające w otoczeniu celem dostarczenia ekskluzywnych materiałów i potrzebnych informacji.
Aplikacja (jej nazwa pochodzi od magicznych kryształów widzenia znanych z Władcy Pierścieni) jest częścią gry „Middle-Earth: Shadow of Mordor” i jest swoistym pionierem na rynku gamingowym. Używa ona zaawansowanej technologii synchronizacji dźwięku, aby wysłuchiwać filmów o grze, wliczając w to zwiastuny i gameplaye. Pozyskane w ten sposób informacje zamienia na związane z tematem artykuły wprost z serwisu Wikia, a dokładniej rzecz biorąc ze strony o „Shadow of Mordor”.
Palantir działa w dwóch trybach – czytelnika oraz synchronizacji. W pierwszym z nich można przeglądać stronę w poszukiwaniu odpowiednich treści na własną rękę. W drugim zaś aplikacja wykonuje wszystko za użytkownika, w sposób opisany powyżej.
Oczywistą korzyścią płynącą z użytkowania Palantira ma być pomoc, jakiej udzieli nam program, gdy tylko utkniemy na określonym etapie rozgrywki lub gdy będziemy potrzebowali więcej danych o postaci czy lokacji.
Aplikacja dostępna jest tylko dla urządzeń mobilnych Apple z system operacyjnym iOS. Póki co brak informacji dotyczących wersji na Androida oraz platformy Windows Phone.



