News

Spec Ops: The Line

Spec Ops: The Line to słońce, trupy i piasek. Duużo piasku.

Muszę przyznać, że wiązałem naprawdę duże nadzieje z recenzowanym właśnie Spec Ops: The Line. Chyba zbyt duże. Bo choć Spec Ops: The Line to bez wątpienia solidna produkcja, to jednak mnie osobiście nie do końca przekonała. Dlaczego?

Spec Ops: The Line przenosi nas do jednego z najbogatszych i najbardziej niezwykłych miast świata, czyli do Dubaju. Metropolia ta w wirtualnej wersji jednak raczej mało przypomina to, co kojarzymy z kolorowych przewodników turystycznych. Dubaj został nawiedzony przez potężny kataklizm, który sprawił, że na ulice oraz do wnętrz luksusowych restauracji i hoteli wdarły się tony piasku. Nad ewakuacją mieszkańców miasta miał czuwać wraz ze swoimi ludźmi amerykański pułkownik John Konrad. Ostatecznie jednak ewakuacja nie przebiega zgodnie z planem, a pułkownik Konrad przepadł gdzieś w gęstych piaskach Dubaju. I w tym momencie do akcji wkracza gracz w osobie kapitana Walkera. Ma odnaleźć i uratować pułkownika Konrada.

spec Ops 5

Macie jakieś skojarzenia w kwestii fabuły? Tak, tak. Kto czytał w szkole lektury, ten na pewno przypomina sobie teraz książkę Jądro ciemności. W grze nie brakuje podobieństw do dzieła autorstwa Josepha Conrada, ale nie będę o nich wspominać, aby nie psuć Wam zabawy. W każdym razie zapowiadająca się na rutynową akcję misja bardzo szybko przestaje być rutynową, bo w pewnym momencie uświadamiamy sobie, że ktoś urządził sobie w Dubaju poligon treningowy, a jego mieszkańcom urządził krwawą hekatombę.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd