News

Retro PC Centre odc. 8 - Mortal Kombat

Mortal Kombat - jak dotąd najstarszy i najbardziej archaiczny tytuł w naszej serii. Czy da radę sprostać współczesnej technologii?

Dzisiejszy odcinek serii Retro PC Centre będzie bardziej retro niż wszystkie poprzednie razem wzięte. Na tapetę wzięliśmy bowiem klasyka wśród klasyków, czyli pierwszą odsłonę kultowej serii Mortal Kombat z 1992 roku. Produkcja ta ma co prawda już ponad dwie dekady na karku, a wcale się nie zestarzała - podobnie jak Liu Kang, który mimo 20 lat więcej wciąż pozostaje krzepkim i zwinnym wojownikiem. Czy po takim czasie tytuł od Midway Games ma jeszcze szansę sprostać konfrontacji na śmierć i życie w turnieju o przetrwanie na rynku?

Narodziny legendy

Od samego początku istnienia gier wideo gracze poszukiwali w nich kilku różnych czynników. Najważniejszym z nich wydaje się po prostu dobra zabawa, którą powinna zapewniać różnorodna rozgrywka. Równie istotny jest sam pomysł, fabuła, jakość wykonania, a także oprawa graficzna i dźwiękowa. Dopiero później pojawiają się takie aspekty, jak możliwość gry sieciowej czy obecność funkcji społecznościowych, pozwalających na dzielenie się z innymi graczami swoimi osiągnięciami w rozgrywce. Zdaje się, że opracowana przez czteroosobowy zespół Midway Games produkcja Mortal Kombat z 1992 nie spełnia w całości żadnego z tych warunków, a mimo to tytuł ten został jednym z największych przebojów ostatniej dekady ubiegłego tysiąclecia. Jak to możliwe?

Mortal Kombat

Wszystko zaczęło się od jednego filmu, znanego u nas pod tytułem Uniwersalny Żołnierz, w którym główne role zagrali Jean-Claude Van Damme oraz Dolph Lundgren. Tutaj u większości znających wspomniany obraz z pewnością zapali się lampka ostrzegawcza -  co historia o amerykańskich żołnierzach w Wietnamie ma wspólnego z Mortal Kombat? Otóż okazuje się, że całkiem sporo, gdyż to właśnie z pomysłem adaptacji filmu początkowo wyszli twórcy z Midway Games. Koncepcja deweloperów szybko zaczęła zmierzać w stronę arcade'owej bijatyki, wciąż nawiązując jednak do klimatu klasyków kina z Brucem Lee oraz Van Dammem na czele. Dzięki temu producentom udało się uniknąć pułapki, w którą wpadliby, publikując tytuł bardzo podobny do ówczesnego Street Fightera.

Mortal Kombat

W Mortal Kombat łatwo można wyczuć również nutkę azjatyckiej kultury, co jak najbardziej zgadzałoby się z zamysłem Johna Tobiasa i Eda Boona - głównych producentów tytułu. Ponownie zainspirowani kinowymi obrazami pokroju Zu Warriors from the Magic Mountain czy też The Swordsman finalnie nadali grze mocno stylizowany wygląd i klimat, który dziś jest jednym z najłatwiej rozpoznawalnych w branży. Oczywiście kierując się tym tropem, w rozgrywce nie mogło zabraknąć charyzmatycznej postaci Johnny'ego Cage'a, pozostającego ostoją "amerykańskiego ninja" w serii Mortal Kombat.

Zgłoś błąd