News

OCZ Fatal1ty 1000 W

Gdy potrzeba kilowata

Niedawno recenzowaliśmy dwa zasilacze marki OCZ: CoreXStream 500 W oraz ZT 650 W. Były to produkty budżetowe i klasy średniej. Dziś zajmiemy się modelem Fatal1ty 1000 W, który przeznaczony jest dla najbardziej wymagających użytkowników. Przekonajmy się, czy oferuje on coś naprawdę specjalnego, czym żadna inna jednostka tej klasy nie może się pochwalić.

Wprowadzenie

Recenzowany wyrób umieszczono w dużym pudle, na którym widnieje kilka punktów marketingowych:

  • Moc ciągła do oddania w temperaturach do 50 st. C – mamy postęp względem modelu ZT 650 W, który obiecywał możliwość oddania ciągłej mocy w temperaturach do 45 st. C.
  • Japońskie kondensatory o niskim współczynniku ESR, mogące pracować w temperaturach do 105 st. C zapewniają wysoką niezawodność.
  • Jedna linia +12 V zapewnia efektywny rozkład mocy.
  • Zgodność ze standardem ATX12V v2.3.
  • Wentylator o średnicy 140 mm z podwójnym łożyskiem kulkowym, sterowany od obciążenia i temperatury posiada podświetlenie LED i zapewnia cichą pracę – ciekawe, czy posiadanie podświetlenia LED ma jakikolwiek wpływ na kulturę pracy…
  • Certyfikat 80 PLUS Gold oznacza sprawność do 90% przy typowych obciążeniach.
  • Zgodność z normą ErP w celu obniżenia poboru mocy w trybie czuwania.
  • Aktywne PFC efektywnie reguluje napięcie wejściowe.
  • Zabezpieczenia (OVP, OCP, UVP, SCP) zapewniają ochronę podzespołom.
  • Wymiary: 150 x 86 x 180 [mm].
  • Indywidualne oploty na kablach – to jest główny atut jednostki – mało który zasilacz na rynku może pochwalić się indywidualnymi oplotami w konfiguracji domyślnej. Jedyne jednostki, które przychodzą nam do głowy, to część modeli EVGA.
  • Pięć lat gwarancji OCZ PowerSwap – tyle samo, co w przypadku ZT 650 W.
Zgłoś błąd