News

Max Payne 3

Max Payne po latach przerwy ponownie powraca na ekrany naszych monitorów. Tak samo zmęczony, ironiczny i zabójczo niebezpieczny.

Przed premierą trzeciego Maxa Payne'a wielu graczy zastanawiało się, czy nowy wizerunek detektywa, który porzuci czarny skórzany płaszcz i zamiast niego przywdzieje niebieską hawajską koszulę, może się sprawdzić. Po zabiciu armii wrogich najemników i zamienieniu brazylijskiego Sao Paulo w jeden wielki rejon wojny, stwierdzam, że te wszystkie obawy dotyczące nowego wyglądu Payne'a były nieuzasadnione.

Max Payne długo kazał na siebie czekać. Wreszcie jest. Poznajemy go w chwili, kiedy użala się nad sobą w wynajętym mieszkaniu gdzieś w centrum Sao Paulo, największym mieście Brazylii. Przez pierwsza połowę gry Payne przypomina wrak człowieka, którego przy życiu utrzymują wyłącznie wlewana w siebie whisky oraz nikotyna. Główny bohater wygląda wtedy tak jak można było się tego spodziewać po ukończeniu poprzednich gier z serii, czyli jak człowiek, który stracił w życiu praktycznie wszystko. Oglądamy jego zmęczone oblicze, wygnieciony garnitur, straszny bałagan w mieszkaniu i coraz to nowe butelki alkoholu na stole. Sami przyznacie, że początek gry może się podobać. Zresztą obawy, że łysy Payne biegający w hawajskiej koszuli popsuje klimat serii, okazały się bezpodstawne. Owszem, w pewnym momencie gry detektyw ścina włosy i porzuca elegancki strój, ale ten właśnie oryginalny wizerunek świetnie wpisuje się w późniejsze fabularne... zamieszanie.

Max Payne 3

Naczelny scenarzysta firmy Rockstar, czyli Sam Houser, napisał historię, o której rozmyślamy jeszcze długo po obejrzeniu napisów kończących ostatni – czternasty – rozdział gry. Nie zaskoczę chyba nikogo pisząc, że w grze nie zabrakło etapów, które wyjaśniają powody, dla których nasz detektyw znalazł się tak daleko od swojego domu. I zapewniam Was, są to naprawdę poważne powody. W każdym razie Payne razem ze swoim przyjacielem zatrudniają się w Brazylii u niejakiego Rodrigo Branco, bajecznie bogatego potentata na rynku nieruchomości. Payne podejmuje się ochrony członków jego rodziny, która wykazuje szczególną podatność na ataki ze strony terrorystów oraz najemników. W jednym z takich ataków agresorzy porywają żonę pana Branco, a nasz bohater musi odbić ją z rąk porywaczy. Wraz z każdym nowym rozdziałem historia nabiera tempa i porywa gracza jak tornado.

Zgłoś błąd