LC-Power LC9650 600W
Złota jednostka od LC-Power
Rafał Pawłowski 5 czerwca 2013, 09:30
Nasi stali Czytelnicy zapewne pamiętają recenzje dwóch zasilaczy firmy LC-Power, a mianowicie modeli LC7300 oraz LC6650GP3. Dziś do ich grona dołączy jednostka o oznaczeniu LC9650 V2.3, która posiada certyfikat 80 PLUS Gold, a zatem celuje w nieco wyższy segment cenowy. Przekonajmy się, czy zasilacz ten posiada inne atuty pozwalające mu bez kompleksów walczyć z konkurencją.
Wprowadzenie
Recenzowany wyrób umieszczono w niewielkim pudełku, na którym widnieje kilka punktów marketingowych w kilkunastu różnych językach:
- Wysoka moc – 600 W – wartość tę trudno nazwać jakoś szczególnie wysoką mocą zasilacza, ale faktem jest, że moc taka wystarcza do znakomitej większości komputerów z pojedynczą kartą graficzną (i części z dwiema kartami).
- Wysoka sprawność – do 90% – oczywiście wartość 90% bez kontekstu nie ma większego znaczenia. Według fundacji Ecos, która przyznaje certyfikaty 80 PLUS, osiągnięcie sprawności na poziomie 90% przy 50% obciążenia i napięciu sieciowym 115 V jest wymagane do uzyskania certyfikatu Gold.
- Pobór mocy w trybie czuwania nie przekracza 1 W – czyli zgodność z normą ErP Lot 6.
- Uniwersalne złącza – no niewątpliwie złącza ATX są ustandaryzowane, wiele jednak z tego faktu nie wynika.
- Super cichy wentylator o średnicy 135 mm – jw., sama średnica wentylatora nie jest wyznacznikiem ciszy. By taki stan uzyskać, potrzebne są jeszcze odpowiednio niskie obroty i odpowiednio wysoka jakość zastosowanego łożyska.
Wyposażenie, specyfikacj
Wyposażenie modelu LC9650 raczej nie rzuca na kolana. W pudełku, oprócz zasilacza, znajdziemy jeszcze kabel zasilający, śrubki montażowe... i tyle. Można więc mówić o rozsądnym minimum.
Styl, w jakim wykonano recenzowany wyrób, przywodzi na myśl Aerocoola Strike-X 600 W . Produkt firmy LC-Power również posiada grill w formie plastra miodu oraz wentylator z jedenastoma łopatkami. Pozostaje mieć nadzieję, że LC9650 okaże się nieco cichszą jednostką niż Strike-X.
Podobnie jak w niedawno recenzowanym Zalmanie ZM700-SV, kable zostały oplecione, ale nie do samej obudowy. Na szczęście, w odróżnieniu od wyrobu Zalmana, nie zapomniano o plastikowej osłonce chroniącej izolację przewodów przed obcieraniem się o blachy.
Spis okablowania:
- wiązka główna ATX 20 + 4-pin (rozłączana) – 52 cm,
- wiązka ATX12V/EPS12V 4 + 4-pin (rozłączana) – 54 cm,
- wiązka z dwiema wtyczkami Molex 4-pin, a następnie wtyczką FDD – 53 cm + 15 cm + 15 cm,
- dwie wiązki z trzema wtyczkami SATA każda – po 52 cm + 15 cm + 15 cm,
- dwie wiązki z wtyczką PCI-Express 6 + 2-pin każda – po 53 cm.
Okablowanie recenzowanego produktu nie wprawia w zachwyt, choć nie daje też większych powodów do zmartwień. Długości kabli wydają się dobrane z myślą o obudowach mid-tower z zasilaczem montowanym na dole. Ilość wtyczek wypada przeciętnie – do dyspozycji dostajemy jedno złącze procesora, dwa Moleksy, sześć wtyczek SATA i dwa złącza PCI-E – dla porównania dodajmy, że SilentiumPC Deus G1 600 W oferował dwa złącza procesora i cztery wtyczki PCI-E.
LC9650 obiecuje oddać pełne 600 W z dwóch linii +12 V. Linie +3,3 V oraz +5 V mają łączny limit obciążenia wynoszący 125 W.







