ZOTAC GeForce GTS 450 AMP! Edition
„Bezprecedensowa wydajność” według Zotaca
Adrian Kotowski 28 września 2010, 14:23
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | ZOTAC GeForce GTS 450 AMP! Edition |
| Producent: | ZOTAC |
| Procesor graficzny: | GF106 |
| Zainstalowana pamięć: | 1 GB |
| Rodzaj zainstalowanej pamięci: | GDDR5 |
| Częstotliwość taktowania rdzenia: | 875 MHz |
| Częstotliwość taktowania pamięci: | 1000 MHz (efektywnie 4000 MHz) |
Jeszcze dobrze nie opadł kurz po premierze układu GTS450, a już rynek zalewa fala niereferencyjnych konstrukcji od partnerów Nvidii. Dzisiaj w szranki z innymi przedstawicielami rodziny GeForce GTS450 oraz „czerwonymi” konkurentami opartymi na rdzeniu Juniper staje Zotac GTS450 AMP! Edition. Przekonajmy się, czy wydajność układu jest tak wysoka, jak przedstawia ją producent, czy nie ma ukrytych kruczków i w końcu, czy jest to karta o chociażby zadowalającym stosunku ceny do wydajności. Tego wszystkiego dowiecie się drodzy Czytelnicy z poniższego testu, do lektury którego serdecznie zapraszamy.
Opakowanie i zawartość
Karta Zotaca pojawiła się w naszej redakcji w niewielkim rozmiarowo, lakierowanym, kartonowym opakowaniu. Z jego frontu groźnym wzrokiem spogląda na nas ziejący ogniem smok. Ma to podkreślić, że układ Zotaca charakteryzuje się niespotykaną i bezkonkurencyjną wydajnością. Nad smokiem umiejscowione zostało logo Zotaca z charakterystycznym dla firmy kardiogramem (czyżby producent liczył na mocniejsze bicie serc jego klientów w trakcie użytkowania kart graficznych?). Nad tymi elementami znalazło się maleńkie logo Nvidia GeForce.
Mniej więcej w połowie wysokości pudełka, przy jego prawej krawędzi, znajdziemy informacje o oprogramowaniu dołączonym do karty graficznej. Pakiet nazywa się Zotac Boost Premium i składa się na niego pięć aplikacji, z których najbardziej znaną jest Nero Vision Express. Idealnie poniżej, w fali płomienia, znalazł się piktogram mówiący nam o rozszerzonej gwarancji udzielanej przez producenta.
Przy dolnej krawędzi znajdziemy najważniejsze wiadomości na temat zastosowanego układu graficznego. Jest więc pełna nazwa urządzenia, a pod nią cztery sygnaturki. Informują nas one o ilości oraz typie zastosowanej w konstrukcji pamięci graficznej, pełnej współpracy z technologią Nvidia PhysX, kompatybilności ze standardem OpenGL 4.0 oraz o dwóch wyjściach DVI, które znajdziemy na śledziu karty graficznej.
W kwestii dodatków producent nas nie zaskoczył. Są całkowicie standardowe, niczym nie wyróżniają się z tłumu podobnych układów graficznych. Otrzymujemy więc instrukcję obsługi, kartę gwarancyjną, ulotkę informacyjną, płytę ze sterownikami i oprogramowaniem, a także przejściówkę MOLEX – PCI-E wraz z adapterem DVI – D-Sub. Martwi trochę brak jakiejkolwiek gry, w której szczęśliwy nabywca konstrukcji Zotaca mógłby od razu przetestować swoją nową „zabawkę”.





