Test przeglądarek internetowych – wiosna 2011
Sprawdzamy najpopularniejsze programy do przeglądania zasobów internetu
12 kwietnia 2011, 23:22 / Tomasz Popielarczyk
Wojna trwa. Z dalekiego zachodu nadciągają zmodernizowane siły Mozilli i Microsoftu. Google sukcesywnie podbija nowe terytoria za pomocą nieustraszonej i nowoczesnej jednostki Chrome. Natomiast Opera prowadzi walkę podjazdową, czym frustruje wszystkich trzech rywali. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Zapraszamy do zapoznania się z naszym raportem bojowym.
Czasy, w których przeglądarka internetowa miała jedynie wyświetlać strony internetowe, odeszły już do lamusa. Dziś program tego typu powinien potrafić radzić sobie z klipami wideo, zaawansowanymi animacjami, a nawet grami 3D. Mało tego. Większość z nas nie wyobraża już sobie życia bez dostępu do bazy dodatków rozszerzających jej funkcjonalność, wbudowanego czytnika PDF czy funkcji przechowywania osobistych danych w chmurze.
Jeszcze przed kilkoma latami świat zachwycał się Firefoksem 3, który oferował wszystko, co potrzebuje na co dzień internauta. Dziś konkurencja śmieje się w oczy Mozilli. Dotarliśmy bowiem do etapu, w którym przeglądarka internetowa jest pierwszym programem uruchamianym po starcie systemu. Ma działać szybko, niezawodnie i przede wszystkim wydajnie. Nie dziwi zatem zażarta konkurencja, jaka się wywiązała na rynku tych aplikacji. Microsoft, którego produkt do niedawna kojarzył się tylko z przestarzałymi i pełnymi luk rozwiązaniami, zaprezentował właśnie z dumą dziewiątą edycją Internet Explorera. Konkurująca z nim o palmę pierwszeństwa Mozilla po wielu perypetiach i opóźnieniach w końcu wypuściła Firefoksa 4. Tymczasem użytkownicy Google Chrome, którego stabilne wydanie jeszcze w październiku ubiegłego roku było oznaczone numerkiem 6, mogą cieszyć się obecnie wersją dziesiątą. Bez trudu daje się zauważyć, że od niedawna to właśnie kalifornijski gigant dyktuje warunki, a także narzuca dynamikę rozwoju w segmencie przeglądarek internetowych. Internauci to zauważyli. W efekcie Chrome znajduje uznanie coraz większej liczby użytkowników. Świetnie obrazują to statystyki prowadzone przez firmę StatCounter.
W marcu 2011 przeglądarka Google posiadała 17,37 proc. rynku. W porównaniu z tym samym miesiącem w roku ubiegłym zaliczyła zatem ponad dziesięcioprocentowy wzrost. Tymczasem zarówno Firefox, jak i Internet Explorer w tym czasie traciły. Najwięcej ten ostatni, gdyż jego udziały spadły z 54,44 do 45,11 proc. Produkt Mozilli miał wielkie szczęście. Mimo braku jakiejkolwiek większej aktualizacji przez ostatni rok (premiera wersji 4 nastąpiła dopiero 22 marca) stracił on zaledwie 1,29 proc. i aktualnie korzysta z niego 29,98 proc. internautów. Niewiele zmieniła się sytuacja Opery, która przez ostatni rok przeszła rewolucyjne zmiany w interfejsie, a także doczekała się wielu innowacyjnych rozwiązań. Niestety nie przysporzyło jej to nowych fanów i w efekcie posiada w dalszym ciągu zaledwie 1,97 proc. rynku.
Jak nietrudno się domyślić, nasz test objął właśnie te cztery przeglądarki. Należy przy tym zaznaczyć, że w każdym przypadku badaliśmy ich wersje stabilne. W pierwszej części artykułu przybliżymy Wam kluczowe funkcje oraz nowości, jakie programiści wprowadzili w najnowszych edycjach. Drugi etap to wykresy ilustrujące wyniki popularnych benchmarków oraz naszych własnych testów. Na sam koniec wyłonimy zwycięzcę rywalizacji. Zapraszamy zatem do lektury.





Komentarze
Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-1). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Sodeshiro.
Sodeshiro
Napisano 23 kwi 2011, 13:29