Mirror's Edge
20 sierpnia 2008, 14:19 / Karol Jałtuszewski
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Mirror's Edge |
| Producent: | EA DICE |
| Dystrybutor w Polsce: | Electronic Arts Polska |
| Wersja językowa: | polska (pełna) |
| Data premiery na świecie: | 13 styczeń 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 16 styczeń 2009 |
| Zalecany wiek: | 16+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor Intel Pentium 4 (3 GHz) lub odpowiednik, 1 GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 6600 lub odpowiednik), 8 GB wolnego miejsca na HDD |
Szwedzkie studio EA DICE zasłynęło w świecie dzięki niezwykle popularnej serii sieciowych FPS-ów – Battlefield. Jeszcze w tym roku wizerunek studia może znacznie się zmienić, a najnowsza gra szwedzkich programistów może wprowadzić zupełnie nową jakość do gatunku gier FPP.
Wszystko za sprawą Mirror’s Edge – gry action adventure, która według zapowiedzi twórców niesie ze sobą doznania niespotykane dotąd w żadnej innej grze.
Law & Order
Zacznijmy jednak od początku, czyli od fabuły (odpowiedzialna za nią jest niejaka Rhianna Pratchett, córka popularnego pisarza Terry’ego Pratchetta). Akcja gry toczyć się będzie w mieście, które już na pierwszy rzut oka wygląda nietypowo. Miasto to jest bowiem sterylną utopią, której mieszkańcy w zamian za obietnicę całkowitego zlikwidowania przestępczości i zapewnienia stuprocentowego bezpieczeństwa, zgodzili się oddać znaczną część swych praw obywatelskich. Rządzący miastem reżim ma wgląd w prywatne życie mieszkańców (np. w ich korespondencję). W tej sytuacji jedynym niekontrolowanym przez władze środkiem komunikacji jest dostarczanie wiadomości z rąk do rąk. W tym miejscu pojawia się bohaterka Mirror’s Edge. To dziewczyna o azjatyckiej urodzie i niesamowitych (acz jak najbardziej realnych) umiejętnościach – Faith.
Have some Faith
Bohaterka ta jest tzw. Gońcem – jej zadaniem jest właśnie dostarczanie informacji w tajemnicy przed władzami. W tej pracy najważniejsze jest wysportowanie i odwaga, Gońcy bowiem poruszają się nad (a czasem i pod) miastem. Skakanie po dachach w perspektywie pierwszej osoby jest ponoć niespotykanym dotąd przeżyciem. Według Szwedów z DICE, sterowanie w grze jest banalnie proste i już po kilku sekundach gracz „wczuwa się” w postać. Ponadto na ekranie nie będą widoczne żadne elementy interfejsu, co ma jeszcze bardziej spotęgować realność rozgrywki. Gracz będzie widział tylko to co widziałby w rzeczywistości. Jedynym odstępstwem od tej ostatniej będzie tzw. „zmysł gońca” – system podświetlający na czerwono elementy terenu, które można wykorzystać, by nie stracić rozpędu i pokonywać coraz to trudniejsze przeszkody terenowe. Co ciekawe, gra oferować będzie wiele możliwych dróg dotarcia do celu i to od gracza zależało będzie, którą z nich wybierze. Te najkrótsze będą jednocześnie najtrudniejsze, gdyż czaić się będzie w nich realna groźba upadków w przepaść między wieżowcami.
I shot the sheriff
Upadki z wysoka to nie jedyne niebezpieczeństwo czyhające na Faith. Znacznie większym jest to grożące jej ze strony egzekutorów prawa. Policja będzie ścigała bohaterkę podczas każdej z jej wypraw, a z misji na misję wymykanie się władzom z rąk będzie coraz trudniejsze. Logicznym jest, że Faith będzie unikała starć z gliniarzami, jednak w wypadku konfrontacji nie ma co liczyć na użycie broni. Jedynym orężem w walce z policją będą ręce i nogi bohaterki, które potrafią zadawać śmiertelne ciosy. Noszenie przy sobie pistoletów czy karabinów uniemożliwiłoby kocią zwinność, z jaką Faith pokonuje terenowe przeszkody. Co prawda można podnieść broń pokonanego przeciwnika i użyć jej wobec obecnych w tym miejscu innych oponentów, jednak, jak już wspomniałem, noszenie jej ze sobą nie będzie możliwe. Ponadto, amunicję będą mieli ze sobą jedynie przeciwnicy, nigdzie indziej nie spotkamy jej w grze.
Unreal city
Wystarczy rzucić okiem na screeny, aby zauważyć dość niespotykaną kolorystykę miasta. Użycie zimnych, wyrazistych kolorów to celowy zabieg twórców, mający na celu ukazanie metropolii taką, jaka jest w oczach Faith – czystą i sterylną. Szwedzi początkowo mieli zamiar użyć ich autorskiego silnika, stworzonego na potrzeby serii Battlefield, ten jednak okazał się nieodpowiedni do założeń Mirror’s Edge. Zdecydowano się zatem na wykorzystanie popularnego Unreal Engine 3 (oparto na nim m.in.: Gears of War, Unreal Tournament 3, Rainbow Six: Vegas). Programiści z DICE napisali natomiast nowy render oświetlenia, dzięki któremu osiągnięto wspomniany wcześniej efekt sterylności miasta.
On mirror’s edge
Gra zapowiada się niezwykle obiecująco i ma szansę stać się swoistą rewolucją w dziedzinie gier action adventure. O tym, czy wyprawa na Krawędź Lustra rzeczywiście okaże się warta zachodu, już w grudniu przekonają się posiadacze pecetów oraz konsol nowej generacji.







Komentarze
Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-6). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Xardas.
MILANS
Napisano 21 sie 2008, 20:30
Xardas
Napisano 21 sie 2008, 20:34
Jawtek
Napisano 21 sie 2008, 20:39
Xardas
Napisano 21 sie 2008, 20:47
sorek
Napisano 22 sie 2008, 08:11
Gra jest innowacyjna, za co +, posiada ciekawą fabułę, parkour i wolny świat. Troche szkoda, że to jednak FPP ale za to gra jest bardziej oryginalna
Xardas
Napisano 22 sie 2008, 11:05