Half Life 2: Episode Two
Rozdrabnianie na całego
Rafał Kurpiewski 11 sierpnia 2009, 02:23
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Half-Life 2: Episode Two |
| Producent: | Valve Software |
| Dystrybutor w Polsce: | EA Polska |
| Wersja językowa: | polska |
| Data premiery na świecie: | 10 października 2007 |
| Data premiery w Polsce: | 19 października 2007 |
| Zalecany wiek: | 16+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor Intel Pentium IV (1,7 GHz) lub odpowiednik, 512 MB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 6600 lub odpowiednik), 5 GB wolnego miejsca na HDD |
Idea dzielenia gier na mniejsze epizody i cyklicznego ich wydawania nigdy do mnie nie przemawiała. I to z kilku powodów. Po pierwsze, nie podoba mi się sam fakt dzielenia produktu, który powinien być całością, na masę małych i niekoniecznie trzymających poziom części. Po drugie, jeśli już wydawać gry w epizodach, to tylko i wyłącznie w krótkich odstępach czasu i regularnie. Mój kontakt z kontynuacjami Half-Life 2 tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Pierwszy dodatek był przede wszystkim straszliwie krótki. A jak jest z drugim?
Kup pan cegłę
Z drugim oficjalnym dodatkiem-kontynuacją Half-Life 2 jest przede wszystkim dziwnie. A to za sprawą dość kontrowersyjnej decyzji studia Valve, by nie wydawać wersji pudełkowej dodatku osobno, tylko wyłącznie w dużym i drogim wówczas pakiecie The Orange Box. Fani gry, którzy ostrzyli sobie zęby na drugi epizod, by go otrzymać, musieli raz jeszcze zapłacić za coś, co już wcześniej kupili, bowiem w skład The Orange Box wchodzi pięć gier – wspomniany Episode Two, logiczna gra Portal, sieciowa strzelanka Team Fortress 2 oraz... Half-Life 2 i Episode One (czyli produkcje, które większość osób oczekujących na dodatek już przecież miała). Zwykły skok na kasę, nieładnie. Później na rynku pojawił się co prawda zestaw zawierający same epizody, ale to i tak rozwiązanie połowiczne – w dalszym ciągu nie da się zakupić samego Episode Two w normalnej, pudełkowej edycji. A wersja elektroniczna rozszerzenia kosztuje praktycznie tyle samo, co wspomniany dwupak. Na szczęście cena Orange Boxa spadła teraz do bardzo atrakcyjnego poziomu i całą antologię Half-Life 2 oraz dwie pozostałe gry można zakupić za 49 złotych.
Samą grą zajmiemy się w następnym odcinku recenzji, dziękuję za uwagę. Oczywiście żartuję, ale taki postępek z mojej strony doskonale ukazałby Wam moje uczucia po zagraniu w Episode Two. Czuję się bowiem zupełnie nienasycony i oszukany. Kiedy Valve dało światu Episode One, gracze mieli ogromny żal do twórców, że produkcja jest tak krótka i mało urozmaicona. Naturalnym więc było oczekiwać, że w kolejnym epizodzie, którego premierę kilkukrotnie przesuwano, te błędy zostaną naprawione i że zaoferuje on dużą porcję solidnej rozgrywki. Figa z makiem, Epizod Drugi to również gra na jedno popołudnie i nie mam zielonego pojęcia, co obiboki z Valve robili przez prawie półtora roku, jakie minęło od wydania Epizodu Pierwszego. Mogliby się chłopaki pouczyć nieco od Telltale (firma znana z epizodycznych gier przygodowych, która przynajmniej wydaje je regularnie) lub naszego rodzimego City Interactive (znanego do tej pory z nieziemskiej wręcz prędkości wydawania kolejnych FPS-ów), bo aż żal patrzeć, jak takim postępowaniem niszczą całkiem niezłą markę.



