Z Wikipedii znikną bannery z prośbą o dotacje
Sporej wielkości bannery ze zdjęciami pracowników Wikipedii znikną z portalu. Serwis uzbierał już wymaganą kwotę 20 milionów dolarów potrzebną do prowadzenia dalszej działalności.
Pamiętacie bannery z prośbą o dotacje na Wikipedii? Z pewnością, ponieważ wisiały tam od co najmniej kilku miesięcy i zajmowały centralne miejsce, na które patrzy użytkownik zaraz po wczytaniu strony. Teraz bannery znikną, a powodem tego jest fakt, że udało się zebrać wymaganą kwotę 20 milionów dolarów.
To niebagatelna kwota, zatem nie powinniśmy się dziwić, że cała akcja spotkała się z różnymi reakcjami. Wikipedia zajmuje piąte miejsce w rankingu najczęściej odwiedzanych stron w sieci, co było głównym zarzutem przeciwników całej akcji. Jak jednak podkreślają pracownicy i założyciel portalu - Wikipedia dysponuje niewielkimi zasobami, znacznie mniejszymi od innych, równie popularnych stron, a zamieszczanie płatnych reklam nie wchodzi w rachubę.

Dotacje były z kolei dobrowolne, więc płacił tylko ten, kto chciał. Nic nie stało na przeszkodzie, aby przelać na konto firmy tylko 1 dolara czy też 500 tysięcy, jak zrobił Sergey Brin - założyciel Google. Zdecydowana większość użytkowników nie zapłaciła jednak nic, a i tak udało się zebrać kwotę 20 milionów dolarów, która pozwoli funkcjonować Wikipedii do końca roku. A co potem? Być może druga odsłona akcji...
Zdaniem autora...
Moim zdaniem twórcy Wikipedii powinni jednak pomyśleć o reklamach. Może nie zaraz o dziesiątkach denerwujących bannerach i wyskakujących okienkach, ale nie ma co się oszukiwać, że bez tego są skazani na wieczne problemy finansowe. Zresztą, sam banner o dotacjach nie był wcale mały, a wisiał tam dobre pół roku i jakoś nikomu nie wyrządził krzywdy. Coroczne akcje w końcu przestaną interesować media, wtedy także użytkowników, a Wikipedia będzie miała coraz większe problemy ze zebraniem pieniędzy. Obecna droga prowadzi donikąd i jest to, w moim odczuciu, jak jazda rozpędzonym samochodem prosto w ścianę - nawet jeśli nie rozbije się za pierwszym razem, to kiedyś konstrukcja i tak nie wytrzyma.


