Valve zadowolone z Team Fortress 2
Przedstawiciele firmy odpowiedzialnej za stworzenie Steama są zadowoleni z modelu free-to-play w kontekście ich gry – Team Fortress 2. Mówią nawet, że przychody z darmowego tytułu są 12-krotnie wyższe, niż w czasach, gdy trzeba było za niego zapłacić.
– Wiele ryzykowaliśmy przenosząc Team Fortress 2 do modelu free-to-play – mówił wczoraj w trakcie Game Developers Conference szef Valve, Joe Ludwig. – Ten ruch okazał się jednak sukcesem i cieszymy się ze zmiany naszego modelu biznesowego.

Team Fortress 2 została oddana graczom do bezpłatnego pobierania 24 czerwca 2011 roku. Obecnie, według statystyk Steama, codziennie w grze loguje się ponad 46 tys. graczy, co daje jej piąte miejsce wśród wszystkich gier dostępnych na tej platformie dystrybucji cyfrowej (TF2 wyprzedziło ostatnio nawet popularnego Skyrima). Przy takiej ilości grających nie trudno o zyski, nawet jeśli są one czerpane z mikropłatności dokonywanych przez graczy, zwłaszcza że szefowie Valve chwalą się dużym zainteresowaniem płatnymi dodatkami ze strony fanów tego FPS-a. Gabe Newell, współzałożyciel firmy, donosił już w październiku, iż za nowe stroje, bronie i inne gadżety skłonnych jest płacić nawet 20-30 proc. osób, które ściągnęły na swoje komputery Team Fortress 2.
W obliczu takich sukcesów można się chyba spodziewać dalszego inwestowania Valve w gry oparte o free-to-play. Zresztą amerykański producent ciągle dodaje nowe tytuły do swojej zakładki z tego typu produkcjami. Ostatnio wylądowała tam strategia MMO – Stronghold Kingdoms.


