Unity, czyli Android i iOS stają się jednością [komentarz]
Źródło: n/d
Kilka przemyśleń na temat fuzji, której sprawcą jest Unity. Czy Android i iOS mogą obsługiwać te same aplikacje? Swoje zdanie wyraża Piotr Stalewski z mobilnidranie.pl.
Kilka lat temu, kiedy spędzałem semestr studiów na duńskiej politechnice (Denmark University of Technology), obił mi się o uszy termin „Unity”. Wkrótce potem okazało się, że jeden z moich kolegów w ramach swojej pracy magisterskiej pisze grę trójwymiarową, w którą można grać poprzez przeglądarkę internetową – robi to za pomocą silnika Unity 3D.
Minęło kilka lat, ja zająłem się tworzeniem oprogramowania na urządzenia mobilne i znowu – oceniając aplikacje na platformę Android, które wzięły udział w konkursie Google w 2009 roku, natknąłem się na tajemnicze logo z białym sześcianem na czarnym tle i napisem Unity 3D...
Gdy w końcu dowiedziałem się, że ów kolega pozostał na stałe w Kopenhadze i pracuje w siedzibie Unity 3D, a jego firma w 2010 roku dostała prestiżową nagrodę „Technology Innovation” przyznaną przez Wall Street Journal, postanowiłem sprawdzić, czym szczególnym jest to Unity.
Unity to zarówno prostota i wygoda użycia, jak również bardzo rozbudowane możliwości, które poszerzają się z każdym kolejnym numerem wersji (właśnie ukazała się wersja 3.5).
Gdy zaczynałem przygodę z Unity, dokładnie miesiąc zajęło mi stworzenie pierwszej gry (a pracowałem wtedy również na etat), którą wydałem na platformę Android i iOS (nie mając wcześniej z iOS w ogóle do czynienia!).
Głównym założeniem silnika jest tworzenie aplikacji, abstrahując całkowicie od tego, na jaką platformę docelowo będziemy chcieli je wydać. Ja swoją pierwszą grę testowałem wyłącznie przy użyciu darmowej licencji silnika i przeglądarki internetowej, dopiero potem, w ciągu zaledwie jednego dnia, zbudowałem ją na iOS, wrzuciłem na swojego iPhona i oto ku mojemu zaskoczeniu po prostu działała!
Unity to narzędzie wyposażone w rozbudowany edytor graficzny – mamy możliwość po prostu przeciągać kolejne modele, ustawiać je na scenie, zagnieżdżać (tu analogia do narzędzi firmy Adobe przeznaczonych do tworzenia animacji Flash). Zachowania naszych modeli opisujemy skryptami wykorzystując jeden z języków: javascript, C# czy Boo.
Jeśli dodamy do tego bardzo rozbudowaną dokumentację, liczne przykłady i fora, na których z łatwością znajdziemy pomoc, Unity staje się naprawdę atrakcyjnym narzędziem.
Co więcej, Unity posiada zintegrowany Assets Store, w którym możemy dokupić modele, skrypty czy całe sceny do gry, którą tworzymy! Co ciekawe, pojawiły się firmy i programiści, którzy utrzymują się właśnie z tworzenia pluginów czy „assetów”, które będą wykorzystane przez programistów tworzących w Unity. Mnie również zdarzyło się zakupić plugin implementujący potrzebną mi funkcjonalność (np. integracja z applowskim Game Center), którego napisanie od początku zajęłoby mi kilka dni.
Autor: Piotr Stalewski (mobilnidranie.pl / Clever Point)


