News

Szykuje się powrót Syndicate

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że gracze doczekają się kontynuacji kultowej gry strategicznej Syndicate. Twórcy projektu – studio Starbreeze, zaczynają mówić o grze śmielej i zapowiadają rewolucyjne zmiany.

Plotki o tym, że wydana przez EA 18 lat temu gra Syndicate będzie kontynuowana, pojawiają się już od długiego czasu. W ostatni weekend do sieci wyciekła masa informacji na temat tego tytułu. W obliczu informacyjnego boomu, twórcy gry – szwedzkie studio Starbreeze – postanowili nie ukrywać dłużej informacji i zdradzili trochę szczegółów na temat nowej odsłony gry.

Project Redlime – bo taki tytuł będzie miała gra – w kwestii samego modelu rozgrywki znacząco będzie różniła się od swojej protoplastki. Przede wszystkim, nie będzie to już gra strategiczna, ale pełnowymiarowy first-person shooter. Jednak jak zapowiadają twórcy, to tyle różnic – gracze mają bowiem otrzymać do dyspozycji świat podobny do tego z oryginału i wiele innych opcji, które pozwolą wczuć się w klimat, jaki prawie dwie dekady temu oferowała Syndicate.

Screen z pracy nad grą Project Redlime

Jeśli chodzi o fabułę, to akcja rozgrywać ma się w niedalekiej przyszłości – w roku 2069, w której władza nad światem ma być podzielona między trzy bezwzględne korporacje: Eurocorp, Cayman Global i Aspari. Gracz będzie mógł się wcielić w postać prototypowego agenta syndykatu Eurocorp – Milesa Kilo. Szwedzcy deweloperzy zapowiadają także 4-osobowy tryb kooperacji i kilka misji powiązanych z pierwowzorem.

Na więcej szczegółów dotyczących Project Redlime będziemy musieli jeszcze poczekać. Ale zapewne już w niedługim czasie dowiemy się nieco więcej o przewidywanej dacie premiery i platformach, na które zostanie skierowana gra.

Zgłoś błąd