Star Wars: Darth Maul wróci do łask?
Red Fly Studio chce wysłać EA demo porzuconej niegdyś gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen – Darth Maul, by w razie uzyskania zgody na wydanie, ostatecznie ukończyć swoje dzieło.
Prace nad Darth Maul toczyły się przez osiem miesięcy, do kwietnia 2014 roku. Projekt anulowano ze względu na niedogadanie się teksańskiego studia z Georgem Lucasem, który chciał zmienić kilka podstawowych elementów gry, wpływając tym samym na jej całokształt i rozmijając się ideologicznie z jej twórcami. Tytuł miał się pierwotnie ukazać wyłącznie na Wii U, ale później rozszerzono projekt również o PC, PlayStation 3 i Xboxa 360. Poniżej można zobaczyć krótki filmik sprzed półtora roku ukazujący Darth Maul w akcji.
Teraz twórcy z Red Fly Studio chcą wysłać wersję demonstracyjną wydawcy Star Wars: Battlefront, czyli EA. Dan Borth, jeden z producentów, powiedział: „Pracujemy właśnie nad next-genowym demem uwzględniającym wszystko, co Maul może zaoferować. To jest dużo ciężkiej pracy w naszym wolnym czasie. Pokładamy nadzieje w tej grze, odkąd została anulowana, licząc na to, że być może uda się ją przywrócić do życia. Gdyby to się rzeczywiście miało wydarzyć, musielibyśmy dostarczyć EA demo, które by im zaimponowało. Myślę, że takowe mamy już gotowe lub jesteśmy przynajmniej bliscy celu. Co nie zmienia faktu, że teraz już wszystko zupełnie nie od nas zależy”.
Obecny rok, niewątpliwie dzięki premierze filmu „Przebudzenie Mocy” i gry Star Wars: Battlefront, pobudził rynek Gwiezdnych Wojen. Trzeba jednak zauważyć, że obie przytoczone pozycje nawiązują do pierwszej trylogii, a nie do słabo przyjętych prequeli. Borth przyznał, że bierze pod uwagę zmianę głównej postaci na taką, która mogłaby się lepiej zakorzenić wśród potencjalnych odbiorców. Ale czy to będzie wtedy ta sama gra? Cóż, wygląda na to, że Red Fly Studio wprowadza ostatnie poprawki i teraz wszystko zależeć będzie od EA. A to wielki koncern, w którym nie ma miejsca na sentymenty, więc nic nie jest przesądzone. Czas pokaże...



