Sony przeciwko wydawaniu aktualizacji w dniu premiery gry
Gracze chcący wypróbować grę zaraz po premierze, pewnie nie raz czuli się rozczarowani, kiedy okazywało się, że najpierw będą musieli pobrać łatkę ją aktualizującą, której czas pobierania wynosi nawet kilka godzin. Sony krytykuje tego typu zachowania i zamierza wprowadzić pewne zasady regulujące problem.
Twórcy gier często nie wyrabiają się z ukończeniem tytułu przed datą premiery. Wcześniej patche do gier udostępniane były w celu dopracowania ewentualnych braków i niedociągnięć. Deweloperzy zaczęli wykorzystywać je jednak w inny sposób. Chcąc, aby gra ukazała się na rynku w odpowiednim czasie, wprowadzają jej nieukończoną wersję, a następnie, często w dniu premiery, udostępniają aktualizację. Według szefa europejskiego oddziału Sony Jima Ryana taka łatka może zajmować nawet 15 GB. Firma nie pochwala tego typu zachowań i mając na uwadze graczy, w swoich produkcjach zamierza ograniczać ten proceder, a także wpłynąć na zewnętrzna studia tworzące gry. Istnieje więc szansa, że inni deweloperzy za sprawą Sony zwrócą uwagę na swoje zachowanie.



