Seksowne kopniaki i uderzenia
Wiele długich lat musiało minąć od premiery konsol obecnej generacji, zanim w końcu zapowiedziano porządną grę na te platformy. Kung Fu Factory z dumą przedstawia... Girl Fight!
Jak sugeruje sama nazwa, Girl Fight będzie bijatyką, w której jedynymi dostępnymi postaciami będą kobiety. Oczywiście sugestie, że to "jedyna porządna gra", są z mojej strony lekkim żartem, ale lwia część mężczyzn posiadających Xbox 360 z pewnością zainteresuje się tym tytułem.
Fabuła w grze jest dość... oryginalna. Okazuje się, że pewna zła, dysponująca olbrzymymi zasobami finansowymi korporacja, nazwana po prostu Fundacją, przeprowadza pewne nieetyczne i niemoralne eksperymenty na kobietach. Umieszcze je w wirtualnej rzeczywistości nazwanej The Mainframe. Drogę na wolność uwięzione muszą sobie po prostu wywalczyć, i to zarówno pięściami, jak i za pomocą mocy psionicznych, jak np. telekineza.
Brzmi interesująco? Pozostawiamy to Waszej ocenie, pragnąc jednak zwrócić uwagę, że w Girl Fight to piękne wirtualne kobiece ciała, a nie zawiłości fabuły, będą najważniejszą stroną produkcji. Twórcy gry zapewniają, że nie zabraknie w niej seksownych bohaterek. Każdą z nich dodatkowo poddamy personalizacji, wybierając m.in. elementy wyglądu oraz moce specjalne. Dodatkowo, wraz z postępami w rozgrywce, odblokowywać będziemy nowe elementy do wyboru.
Za stworzenie Girl Fight odpowiada duet Kung Fu Factory oraz Microprose. Gra ukaże się na PlayStation Network oraz Xbox Live Arcade. Premiera? Wiosną.
Komentarz autora:
Mówcie co chcecie, ja tam mam zamiar dać tej produkcji szansę. Zasługuje na to, jak każde seksowne ciałko!


