Przeciek nagrania z Enemy Front?
Na popularnym portalu YouTube pojawiło się krótkie nagranie, które z dużą dozą prawdopodobieństwa pochodzi z Enemy Front - polskiej gry zapowiedzianej w zeszłym tygodniu.
Zaledwie kilka dni temu podawaliśmy pierwsze informacje na temat gry Enemy Front wraz ze zdjęciami, a już dziś mamy kolejne materiały. Tym razem jednak nie jest to nic oficjalnego, bowiem pochodzi z kanału YouTube i w zasadzie nikt nie wie, przez kogo zostało zamieszczone. Niemniej jednak jest to filmik, który trwa niecałą minutę, a jego tytuł sugeruje, że pochodzi z w.w. produkcji studia City Interactive.
Nagranie jest kiepskiej jakości, ale można na nim dostrzec charakterystyczną grafikę i postać, którą widzieliśmy na wcześniejszych zdjęciach. Widać też krótki fragment rozgrywki, który jednak nie prezentuje nic poza parciem przed siebie z wiadrem amunicji. Gra wygląda tu jednak na ukończoną. Zresztą, oceńcie sami:
Zdaniem autora...
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że mamy do czynienia z przeciekiem kontrolowanym. Wątpliwości budzi samo nagranie, które zostało sporządzone w ciemnym pomieszczeniu w dość bliskiej odległości od całkiem sporego monitora, a operator stoi spokojnie, zupełnie tak jakby miał dużo czasu i nie musiał przed nikim ukrywać aparatu. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że filmik został dodany z konta założonego tego samego dnia, a więc prawdopodobnie miało posłużyć tylko w tym celu. A co Wy o tym myślicie?


