PREMIERA The Order: 1886
Źródło: Własne.
Już od dzisiaj na next-genie od Sony uruchomimy steampunkową rozgrywkę od studia Ready At Dawn. Dziewiętnastowiecznej Wielkiej Brytanii w takiej odsłonie jeszcze nie widzieliśmy, ale wygląda na to, że nad zakupem gry lepiej dwa razy się zastanowić – opinie zbiera nie najlepsze.
Jedna z najbardziej intrygujących produkcji 2015 roku oficjalnie zadebiutowała dzisiaj na PlayStation 4 i niestety na tej platformie zabawa w Anglii epoki wiktoriańskiej poprzestanie, tytuł bowiem przeznaczony jest wyłącznie dla konsoli Sony. Jak na razie wygląda jednak na to, że posiadacze pecetów czy Xbox-a nie mają czego żałować – pierwsze recenzje nie są niestety najpochlebniejsze, chociaż jak zawsze zdążają się wyjątki.
Wśród ocen najpopularniejszych zagranicznych serwisów pojawiają się wysokie noty, są one jednak zdecydowaną rzadkością, a grę w sieci coraz częściej uznaje się za rozczarowanie.
GameTrailers 8.2/10
Game Informer 7.75/10
GameSpot 5/10
IGN 6.5/10
VideoGamer.com 6/10
Hardcore Gamer 2.5/5
Metro 4/10
Na wydawnictwo z pewnością warto zwrócić ze względu na piękną grafikę i klimat, ale element kluczowy, czyli gameplay, tym razem kuleje. Zachwycająca oprawa wizualna to jednak zbyt mało dla wszystkich, którzy od dawna czekali na tę nietypową strzelaninę od studia Ready At Dawn i wydali na nią prawie trzysta złotych. Użytkownicy skarżą się na przesadne uproszczenia, nadmiar nieciekawych cutscen i zrobienie z The Order: 1886 raczej filmu z elementami gry niż odwrotnie. Tytułu nie ratuje również tryb multiplayer, a do to dlatego, że po prostu go nie wprowadzono, choć mogłoby to być interesujące rozwiązanie, kiedy rozgrywka w pojedynkę okazuje się kiepska.
Czy da się jeszcze to wszystko naprawić? Może, ale na pewno łatwiej byłoby skorygować błędy jak w przypadku Assassin`s Creed: Unity niż odmienić całkowicie oblicze produkcji, która najzwyczajniej w świecie jest nudna.


