News

Niemcy i Francja stworzą europejską sieć Internet?

Słynna sprawa NSA i Snowdena, a także jej następstwa w postaci wycieków informacji o podsłuchiwaniu najwyższych rangą urzędników krajów europejskich przez Amerykanów, spowodowały spore poruszenie. Wygląda na to, że na pogorszeniu stosunków się nie skończy.

Jak podał Reuters niemiecka kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Holland w sobotę rozmawiali o utworzeniu własnej, europejskiej sieci wymiany informacji, która omijałaby Stany Zjednoczone. Jak wiadomo, telefon komórkowy tej pierwszej był podsłuchiwany przez NSA, o czym oczywiście nie wiedziała, co wywołało mały kryzyz w stosunkach dyplomatycznych USA i Niemiec. Reakcja Merkel jest tego następstwem.

Francois Hollande i Angela Merkel

Stworzenie własnej sieci odcięłoby dostęp do ważnych informacji i zmusiło gigantów internetowych jak Google i Facebook do większej współpracy i ochrony danych. Obecnie poziom zabezpieczeń w ich przypadkach jest raczej niski. Choć obie firmy potępiają działania NSA, nie ma właściwie żadnych powodów, by nie twierdzić, że współpracują z amerykańskim rządem.

Niemcy cenią sobie wysoką ochronę swoich danych, a samo podejście do inwigilacji jest tematem bardzo drażliwym. Wszystkiemu winny ostry nadzór państwa praktykowany w czasach NRD, a wcześniej także Hitlera.

Własna sieć byłaby czymś potrzebnym nie tylko z powodu działań amerykańskiego rządu. Ilość informacji przepływających przez USA cały czas się zwiększa, podczas gdy infrastruktura sieciowa ma swoje ograniczenia. Europejska sieć mogłaby więc "przyspieszyć" Internet, a szczególnie usługi, które do tej pory dostępne były tylko z USA. 

Zgłoś błąd