Microsoft: problemy z działem mobilnym i kolejne zwolnienia
Czyżby Microsoft miał poważne problemy ze swoim działem mobilnym? Pod koniec kwietnia informowaliśmy, że przedsiębiorstwo może żałować przejęcia telefonów od Nokii. Powodem miała być jednak sprawa sprzed 10 lat, kiedy to doszło do naruszenia patentów firmy InterDigital. Oprócz tego przedsiębiorstwo traci na każdym smartfonie Lumia około 12 centów, co świadczy o nieopłacalności tych urządzeń. Obecnie nic nie zapowiada polepszenia sytuacji, a wręcz przeciwnie.
W ostatnich tygodniach głośno jest na temat przyszłości telefonów Microsoftu. Samo przedsiębiorstwo potwierdziło, że wprowadza istotne zmiany dotyczące całej działalności w obrębie działu mobilnego. Po zeszłorocznych zwolnieniach, które należały do najgłośniejszych w historii Microsoftu, kolejne miejsca pracy mają zostać zlikwidowane - do końca roku fiskalnego 2016 aż 7 800 osób zostanie zwolnionych. Takie informacje ukazują przyszłość mobilnego systemu operacyjnego jak i smartfonów firmy w dość kiepskich barwach.
W wiadomości do pracowników CEO Microsoftu - Satya Nadella - powiedział, że przedsiębiorstwo będzie pracować bardziej skutecznie i w najbliższym czasie bardziej skupi się na swoich mobilnych rozwiązaniach. Nadella poinformował również, że obcięta zostanie zbyt duża gama smartfonów, którą przedsiębiorstwo ograniczy do trzech kategorii, opisanych jako: urządzenia dla użytkowników biznesowych, fanów systemu Windows oczekujących flagowych smartfonów oraz wartościowych klientów telefonów). Ma to być jednak rozwiązanie na najbliższą przyszłość, a dalsze działania Microsoftu będą miały na celu odkrywanie rynku na nowo oraz tworzenie nowych kategorii urządzeń. Taka wypowiedz może być jednak różnie interpretowana, wiadomo jednak, że sprawy nie mają się zbyt dobrze.
Po takich zdecydowanie mało pozytywnych wiadomościach, zwolennicy systemu Windows mogą mieć wątpliwości, czy mimo tak kiepskiej wizji przyszłości, dobrym rozwiązaniem będzie zakup telefonu z oprogramowaniem Microsoftu.



