Microsoft Edge nie będzie udostępniany na zasadach open source
Już niedługo premiera systemu Windows 10, a wraz z nim zadebiutuje nowa przeglądarka Microsoft Edge. Z najnowszych informacji wynika, że nie zostanie ona udostępniona na zasadach open source, nie będzie też możliwości korzystania z niej na starszych systemach Windows ani na mobilnym Androidzie czy iOS. Na pewno nie w najbliższym czasie.
Microsoft, który niedawno ujawnił oficjalną nazwę dla swojej przeglądarki, postanowił samodzielnie nad nią pracować. Wygląda na to, że w przypadku Edge przedsiębiorstwo odcina się od ruchu open source. Do współpracy zostaną zaproszeni tylko niektórzy partnerzy, przeglądarka nie będzie więc rozwijana razem ze społecznością, mimo, że Microsoftowi od jakiegoś czasu zależy na zintegrowaniu swoich usług ze wszystkimi systemami operacyjnymi. Jak zapowiedział Charles Morris z zespołu pracującego nad Edge, przedsiębiorstwo nie planuje wydania przeglądarki na inne platformy. O ile użytkownicy telefonów z Windows Phone otrzymają do niej dostęp, o tyle na iOS oraz Androidzie raczej się nie pojawi. Przynajmniej na razie.
Warto wspomnieć również, że w Edge nie znajdziemy niektórych technologii używanych w Internet Explorerze, takich jak akceleratory i zewnętrzne moduły pobierania plików, wsparcie dla ActiveX, BHO czy VBScript, ponieważ Microsoft uważa, że lepiej wspierać HTML5.



