News

Magic Leap, czyli kolejny eksperyment Google

Koniecznie obejrzyjcie świeżutkie wideo prezentujące nowy wynalazek Google! Czy w odróżnieniu od okularów Google Glass odniesie sukces? Czy chcielibyście wykorzystać go do grania w gry?

Tym razem nie chodzi stricte o grę komputerową, choć to, co pokazuje filmik opublikowany w sieci, przybrało jej konwencję i wspomniany wynalazek z pewnością mógłby zostać w przyszłości wykorzystany również w branży elektronicznej rozrywki, a nie wyłącznie jako sprzęt użytkowy na co dzień. W sumie obydwa rozwiązania trochę przerażają i powoli zbliżają naszą rzeczywistość do tego, co nawet młodym pokoleniom wciąż jawi się jako science-fiction, bo w dzisiejszych czasach rozwój wszelkich technologii jest szybszy niż hodowanie kolejnych generacji dzieciaków, ale może warto się przełamać i zamiast narzekać spróbować odnaleźć się w technikach na poły magicznych, na poły, co by tu nie mówić, już współczesnych. To wynalazki naszych czasów, a żyjemy tylko raz.

Po pierwsze, rewolucyjny w Magic Leap ma być komfort użytkowania - brak konieczności noszenia na głowie gigantycznego hełmu pokroju Oculusa Rift co najmniej trzy razy większego od starych, dobrych słuchawek nausznych, okularów czy czegokolwiek innego wyczuwalnego i kompletnie odcinającego nas od realnego otoczenia. Wynalazek umieszczany byłby bowiem na siatkówce oka, a sterowałoby się nie głosem jak w przypadku Google Glass, lecz przez dotyk. Choć eksperymentowanie z okiem nie wydaje się zbyt zdrowe, przyznajcie sami, przynajmniej ciekawe.

Ważne okazuje się przede wszystkim zastosowanie urządzenia nie tylko w grach komputerowych, na co w szczególności zwraca uwagę wideo, ale i w życiu codziennym – za pośrednictwem Magic Leap usytuowanego na naszym oku można również odbierać pocztę, oglądać filmy na Youtubie i prawdopodobnie robić wszystko to, co zwykliśmy czynić przed komputerem i na smartfonie. Mimo to trudno dzisiaj powiedzieć, czy innowacja się przyjmie i wkrótce zaczniemy spacerować po świecie z Magic Leap na siatkówce, do woli modyfikując otaczający nas real, czy cały pomysł skończy się fiaskiem. Na ten temat długo można by mówić, dlatego póki co dajmy się sobie i jemu kilka lat na zastanowienie.

Zgłoś błąd