Li-Fi, czyli bezprzewodowy internet z LED-owych żarówek
Li-Fi to nieco dziwna technologia łącząca przedawnioną już nieco technologię IrDA z WiFi. Sprawić ma ona, że zasięg bezprzewodowego internetu będzie można zdecydowanie łatwiej okiełznać.
Opanowanie zasięgu sieci WiFi nie jest łatwe, przez co istnieje zagrożenie, że ktoś może się włamać do naszej sieci. Co jednak gdyby zamiast fal radiowych wysyłać fale światła? Rozwojem tej technologii zajęli się chińscy naukowcy, a ich pierwsze testy dały zadowalający skutek.
Li-Fi miałby stać się alternatywą dla bardzo popularnego obecnie WiFi. Łączność odbywała by się za pomocą strumieni światła, dzięki czemu zasięg sieci byłby ograniczony, np. do jednego pokoju. Dzięki temu mielibyśmy pewność, że nikt z zewnątrz nie będzie miał dostępu do sieci.
Co ciekawe, pomysłodawcą tego projektu był profesor Harald Haas, który już dwa lata temu testował tę technologię, uzyskując transfer na poziomie 10 Mbps. Obecnie naukowcy z Fudan University osiągnęli prędkość 150 Mbps używając do tego jednowatowej żarówki.




