Kung Fury
Obiecywany już dawno na Kickstarterze film Davida Sandberga nareszcie ujrzał światło dzienne i od trzech dni możecie oglądać całość na Youtubie.
Produkcja trwa zaledwie trzydzieści minut, ale nie brakuje w niej widowiskowych scen rodem z kina akcji z najwyższej półki i efektów specjalnych, jakich Sandbergowi pozazdrościłoby nawet rodzeństwo Wachowskich.
Kung Fury to w wielkim skrócie osadzona w estetyce lat 80-tych parodia filmów akcji, w której nie tylko pojawia się Adolf Hitler, ale i Thor, jaskiniowcy czy policjant-dinozaur.


