GTA V już oficjalnie!
Rockstar Games oficjalnie potwierdził, że powstaje Grand Theft Auto V! Pierwszy zwiastun ma zostać zaprezentowany już za tydzień.
Po miesiącach wyczekiwania i studiowania licznych plotek, możemy w końcu powiedzieć - powstaje piąta część serii Grand Theft Auto! Rockstar Games potwierdził te informacje na łamach swojej strony internetowej, gdzie zamieszczono proste, acz wiele mówiące logo gry. Pod nim natomiast znalazł się napis sugerujący, że już 2 listopada (w dniu premiery pecetowego L.A. Noire) zostanie zaprezentowany pierwszy zwiastun... i to na razie wszystko, co wiemy na temat GTA V.
Data premiery czy umiejscowienie akcji pozostają tajemnicą, jednak ostatnie nieoficjalne doniesienia mówiły o debiucie pod koniec 2012 roku. Inne plotki mówiły o tym, że GTA V zabierze nas do Los Santos (odpowiednika Los Angeles na południu USA). Czy wiec czeka nas powtórka klimatu z GTA: San Andreas? O tym przekonamy się już w przyszłą środę.

Zdaniem autora...
Nie ulega wątpliwości, że to jedna z najważniejszych informacji tego miesiąca, a może i roku. GTA to jedna z najlepiej znanych serii gier, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że dzięki ogromnej popularności i licznym skandalom na dobre zagościła w popkulturze. Mam jednak nadzieję, że nie sprawdzą się plotki dotyczące umiejscowienia akcji w Los Santos - mieliśmy już podobne klimaty w GTA: San Andreas i nie wyszło to zbyt dobrze. A co Wy o tym sądzicie?




Komentarze
Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-6). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Krystian Machnik.
MILANS
Napisano 25 paź 2011, 14:07
Geo
Napisano 25 paź 2011, 16:24
Czytelnik
Napisano 25 paź 2011, 19:16
Ciekawe jakie będą nowe wymagania sprzętowe, bo ostatnia odsłona pod względem optymalizacji na PC to była porażka.
Cairine
Napisano 25 paź 2011, 19:49
siwyAK
Napisano 25 paź 2011, 20:16
Krystian Machnik
Napisano 26 paź 2011, 09:42
W San Andreas nie miałem okazji pograć, ale chyba to nadrobię, jak znajdę wolne chwile. Póki co, okres jesienny i zbyt wiele gier, żeby był czas na powrót do klasyków